Wypadek 17-latka na kolei. Nowe informacje, policja dementuje
17-letni Dominik walczy o życie po tym, jak wpadł pod pociąg, pomagając wysiąść ze składu innej pasażerce. Dramat rozegrał się w sobotę w miejscowości Bierwiecka Wola (powiat radomski). Okoliczności wypadku wyjaśnia zarówno policja, jak i Koleje Mazowieckie. - Zabezpieczyliśmy monitoring z miejsca zdarzenia - przekazała Interii podinsp. Katarzyna Kucharska z mazowieckiej policji. Z nagrania wynika, że Dominik - wbrew doniesieniom - nie pomagał kobiecie na wózku inwalidzkim.

W skrócie
- 17-letni Dominik wpadł pod pociąg na przystanku Wola Bierwiecka podczas pomagania wysiadającej kobiecie.
- Policja i Koleje Mazowieckie prowadzą postępowanie, zabezpieczono nagranie z monitoringu, świadków jeszcze nie przesłuchano.
- Bliscy apelują o oddawanie krwi dla Dominika, który przebywa w szpitalu w ciężkim stanie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Do wypadku doszło w sobotę przed godz. 12 na przystanku kolejowym Wola Bierwiecka w miejscowości Bierwiecka Wola. Około godz. 11.40 zatrzymał się tam pociąg Kolei Mazowieckich relacji Radom Główny − Warszawa Gdańska. Po otwarciu drzwi 17-letni Dominik pomógł jednej z pasażerek opuścić skład. Wówczas drzwi zamknęły się, przytrzaskując rękę nastolatka.
Pociąg ruszył, ciągnąc 17-latka, który pozostał na peronie. Mimo szybkiej reakcji świadków chwilę później Dominik znalazł się pod kołami składu.
Nastolatek został przetransportowany do szpitala w Radomiu, gdzie lekarze wprowadzili go w stan śpiączki farmakologicznej. Z doniesień osób z otoczenia Dominika wynika, że jego stan ma być ciężki. 17-latek potrzebuje krwi, stąd od weekendu w sieci pojawiają się apele o dawstwo.
Bierwiecka Wola. 17-latek wpadł pod koła pociągu. Koleje Mazowieckie zabierają głos
Okoliczności wypadku wyjaśniają służby. Czynności w tej sprawie odbywają się także w Kolejach Mazowieckich. - Trwa postępowanie wyjaśniające. Sprawę bada również Komisja Badania Wypadków Kolejowych - potwierdziła Interii Donata Nowakowska, rzeczniczka KM. Przewoźnik nie przekazuje żadnych dodatkowych informacji oprócz tego, że w chwili zdarzenia maszynista był trzeźwy.
- Nasi pracownicy przed rozpoczęciem służby przechodzą badania na zawartość alkoholu. Trzeźwość maszynisty potwierdziło też badanie przeprowadzone przez policję już po zdarzeniu - podkreśliła.
Wypadek na kolei. Policja zabezpieczyła nagranie
Policja nie przesłuchała jeszcze świadków zdarzenia. Jak tłumaczy podinsp. Katarzyna Kucharska z mazowieckiej policji, wciąż są oni zbyt poruszeni tym, co się stało. Dotyczy to również pracowników składu, w którym doszło do wypadku.
Policjantka przekazała natomiast, że udało się już zabezpieczyć nagranie z monitoringu z miejsca zdarzenia. Zaznaczyła, że dla służb było to kluczowe, bo daje "pełen obraz zdarzenia".
- Jest na nim zarejestrowany cały wypadek. Możemy potwierdzić, że osobą, której 17-latek pomógł wysiąść z pociągu była kobieta z wózkiem z dzieckiem. Nie była to osoba na wózku inwalidzkim, jak pojawiało się dotychczas w przekazach - podkreśliła podinsp. Katarzyna Kucharska.
Policjantka dodała, że do przesłuchań pierwszych osób może dojść w ciągu najbliższych dni.
Chciał pomóc kobiecie, uległ wypadkowi. Bliscy Dominika proszą o krew dla poszkodowanego
Tymczasem bliscy Dominika nie ustają w prośbach o oddawanie krwi. Szczególnie potrzebna jest ta grupy B RH-, ale każda oddana jednostka ma znaczenie.
Krew można oddawać w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Radomiu przy ulicy Limanowskiego 42, ze wskazaniem: dla Dominika Hołuja.









![Kaczyński rusza po elektorat. Odcina się nawet od prezydenta [OPINIA]](https://i.iplsc.com/000MG9TRBBL3O6RC-C401.webp)


