Wykolejenie pociągu pod Warszawą. Wagony z ropą zjechały z nasypu
Osiem cystern przewożących olej napędowy wykoleiło się pod Warszawą - potwierdził w rozmowie z Polsat News przedstawiciel KP PSP w Piasecznie. Na miejscu pracują 22 zastępy straży. Działania polegają głównie na zabezpieczeniu miejsca wypadku. Służby czekają na wydanie zgody dotyczącej wypompowywania uszkodzonych cystern. Wiadomo, że nie doszło do wycieku ropy. Nikt nie został poszkodowany.

W skrócie
- Pociąg towarowy wykoleił się w Jaroszowej Woli w województwie mazowieckim.
- Sześć cystern z olejem napędowym zjechało z nasypu, dwa wagony pozostały na torowisku.
- Straż pożarna nie stwierdziła wycieków z ośmiu wagonów, trwa zabezpieczanie miejsca zdarzenia.
- Podróżujący na trasie Czachówek – Góra Kalwaria muszą liczyć się z opóźnieniami.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
We wtorek w nocy wykoleił się pociąg towarowy w Jaroszowej Woli (woj. mazowieckie). Służby otrzymały zgłoszenie o wypadku o godz. 1.13.
- Doszło do wykolejenia się cystern przewożących olej napędowy. Pociąg ciągnął łącznie 35 wagonów, wykolejeniu uległo sześć - mówił na antenie Polsat News bryg. Łukasz Darmofalski z Komendy Powiatowej PSP w Piasecznie.
Przedstawiciel straży pożarnej przekazał, że sześć wagonów zjechało z nasypu, a pozostałe dwa po wykolejeniu się pozostały na torowisku.
Nikt nie został poszkodowany. W Jaroszowej Woli pracują 22 zastępy straży. W operację zaangażowała się również Straż Ochrony Kolei.
Akcja służb przebiega w trudnych warunkach. W okolicach Warszawy panuje przenikliwy mróz, a temperatura sięga -20 stopni Celsjusza.
Jaroszowa Wola. Wypadek pociągu towarowego, cysterny zjechały z nasypu
- Strażacy ocenili wstępnie uszkodzenia tych cystern. Nie stwierdzili jednocześnie wycieków z żadnego z tych ośmiu wagonów - mówił bryg. Darmofalski.
Przyczyny zdarzenia nie są znane. - Skupiamy się na zabezpieczeniu tego miejsca. Oceniamy zagrożenie, jakie może wyniknąć w wyniku ewentualnego rozszczelnienia się tych cystern - powiedział przedstawiciel PSP w Piasecznie.
- Oczekujemy w głównej mierze na decyzję przewoźnika, tak abyśmy mogli podjąć działania związane z wypompowywaniem oleju napędowego - dodał. Według stanu na godz. 6 jeszcze nie wszystkie cysterny zostały ocenione pod kątem rozpoczęcia wypompowywania.
Bryg. Darmofalski podkreślił, że podróżujący na trasie Czachówek - Góra Kalwaria muszą się liczyć z utrudnieniami.
Nowe światło na przyczyny wypadku rzucił w rozmowie z RMF FM wiceszef MSWiA. - Awaria sieci trakcyjnej spowodowana niską temperaturą to najbardziej prawdopodobna przyczyna nocnego wypadku kolejowego na Mazowszu - powiedział Wiesław Szczepański.












