Reklama

Reklama

Wybory w PO. Andrzej Halicki rezygnuje

Doszło do porozumienia między Janem Grabcem a Andrzejem Halickim, w ramach którego ten drugi wycofał się z walki o fotel szefa Platformy Obywatelskiej na Mazowszu. O rywalizacji w mazowieckiej PO jako pierwsza Informowała Interia. - Nie zamierzam rezygnować - deklarował wówczas Halicki w rozmowie z Jakubem Szczepańskim.

Sytuacja w mazowieckich strukturach Platformy jest naprawdę gorąca - informowała na początku października Interia. Od maja 2010 r. w regionie rządzi Halicki, jednak po jedenastu latach znalazł się ktoś, kto rzucił mu rękawicę. - Na Mazowszu będziemy mieli rewolucję. Andrzej Halicki ma zrezygnować, wystartuje Jan Grabiec. Trwa już zbieranie podpisów. To efekt nacisków Donalda Tuska - mówił wówczas Jakubowi Szczepańskiemu jeden z lokalnych działaczy. Wtedy Halicki zaprzeczał. 

Reklama

Oficjalnie potwierdziły się doniesienia Interii.

Ostatecznie nie dojdzie do rywalizacji na Mazowszu. We wtorek wieczorem doszło do porozumienia między rzecznikiem PO Janem Grabcem i dotychczasowym przewodniczącym w regionie europosłem Andrzejem Halickim. Na mocy porozumienia Halicki wycofał się z kandydowania, by skoncentrować się na pracy w Parlamencie Europejskim. Będzie też pierwszym zastępcą Grabca. Z tytułu przewodzenia frakcji EPP w Parlamencie Europejskim Halicki będzie miał zagwarantowane przez statut miejsce w zarządzie krajowym PO.

Halicki: Nie możemy być obojętni

Obaj politycy nagrali wspólnie internetowy filmik, w którym Halicki zwrócił uwagę, że obecnie stoimy przed dramatycznym momentem, bo "PiS realizuje proces wyprowadzania Polski z UE". "Wobec tego procesu nie możemy być obojętni, to nasze najważniejsze zadanie - obronić Polskę w Europie, obronić jej rozwój, obronić bezpieczeństwo, to wyzwanie dla całej Platformy, dla nas na Mazowszu i dla mnie w Parlamencie Europejskim" - powiedział europoseł.

W tej sytuacji, dodał, "Platforma musi być jednym, silnym, sprawnym zespołem". PO na Mazowszu zawsze taka była i taka powinna być - dodał. "Musimy być skuteczni, więc podjąłem decyzję o niekandydowaniu w tych wyborach. Chciałbym wesprzeć Jana Grabca, mojego wieloletniego współpracownika w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji, wieloletniego przyjaciela, doświadczonego samorządowca" - oświadczył Halicki.

"Jesteśmy silni, kiedy jesteśmy drużyną" - dodał Grabiec. Zaznaczył, że przed Halickim stają ważne zadania bo "zagwarantowanie naszej obecności w UE większym stopniu zależy od postawy naszych europosłów". "Od mobilizacji nas wszystkich w Platformie na Mazowszu zależy zwycięstwo w wyborach samorządowych i w wyborach parlamentarnych, które pozwoli odetchnąć Polakom pełną piersią" - powiedział Grabiec.

Poprosił też Halickiego o przyjęcie po wyborach funkcji pierwszego wiceprzewodniczącego na Mazowszu. "Razem w drużynie możemy więcej" - dodał na koniec rzecznik PO.

Wybory w PO

Wybory wewnętrzne w Platformie Obywatelskiej wchodzą w decydującą fazę. Donald Tusk zapowiedział, że na Pomorzu będzie głosował na Agnieszkę Pomaską. Choć wcześniej podchodził do przedwyborczych układanek z dystansem, teraz widać wyraźnie, że kontroluje sytuację w kluczowych dla siebie okręgach - pisali w Interii Łukasz Szpyrka i Jakub Szczepański.

Więcej o wyborach w PO przeczytasz w tekście "Dyskretna rola Donalda Tuska. Tak układa PO".

Reklama

Reklama

Reklama