Reklama

Reklama

Wir w rzece wciągnął mężczyznę. Ratował 10-latka

Jak czytamy na stronach TVN Warszawa, nad Wisłą doszło do tragedii. Strażacy ze Słubic (woj. mazowieckie) zostali wczoraj wezwani, bo w rzece topiły się dwie osoby. Udało się uratować dziecko, ale nie znaleziono mężczyzny, którego prawdopodobnie porwał wir. Poszukiwania ciała trwają.

Do tragedii doszło wczoraj w miejscowości Kępa Karolińska w gminie Iłów. Mężczyzna wraz z synem pływał nieopodal brzegu i prawdopodobnie został porwany przez wir. "Udało mu się wypchnąć dziecko, ale sam został wciągnięty pod wodę i nie wypłynął" - relacjonują strażacy.

Chłopiec ma 10 lat i czuje się już dobrze. Służby nie zdołały jednak znaleźć ok. 35-letniego mężczyzny. 

Reklama

Kiedy zrobiło się ciemno zapadła decyzja o zakończeniu poszukiwań. Poszukiwania wznowiono w niedzielę. -  Jest sześć zastępów. Przeszukujemy Wisłę przy pomocy sonaru - powiedział w niedzielę po godz. 12 kpt. Rafał Krupa ze straży pożarnej w Sochaczewie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy