Reklama

Reklama

Wiceprezydent Ostrołęki stanie przed sądem

Wiceprezydent Ostrołęki Maciej Kleczkowski odpowie przed sądem za zatajenie prawdy w oświadczeniach majątkowych. Prokuratura Rejonowa w Ostrowi Mazowieckiej skierowała do Sądu Rejonowego w Ostrołęce akt oskarżenia w tej sprawie.

Z ustaleń prokuratury wynika, że Kleczkowski miał dopuścić się zatajenia prawdy w oświadczeniu majątkowym czterokrotnie. Według informacji podanych w środę przez Prokuraturę Okręgową w Ostrołęce, chodzi o "zatajenie zobowiązania pieniężnego w postaci pożyczki w wysokości 15 tys. zł z dnia 20 lipca 2017".

Kleczkowski nie zawarł tego zobowiązania w oświadczeniach złożonych w kwietniu 2018 r., we wrześniu 2018 r. oraz w grudniu 2018 r. Trzy oświadczenia zostały złożone, gdy Kleczkowski pełnił funkcję radnego Rady Miasta Ostrołęki, a jedno, gdy został już powołany na stanowisko wiceprezydenta miasta.

Reklama

Maciej Kleczkowski nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu do 8 lat więzienia. Wobec wiceprezydenta Ostrołęki nie zastosowano żadnych środków zapobiegawczych.

Zdaniem oskarżonego "sprawa jest typową zemstą polityczną". Kleczkowski w komentarzu udzielonym mediom zapowiedział, że "udowodni przed sądem, że oświadczenia majątkowe wypełnił zgodnie z prawdą".

Anonimowe zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez obecnego wiceprezydenta miasta wpłynęło do ostrołęckiej prokuratury w grudniu ub.r. Dotyczyło ono jednego z oświadczeń majątkowych złożonych przez Kleczkowskiego. Sprawa została skierowana na policję celem weryfikacji okoliczności wskazanych w anonimie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama