Reklama

Reklama

Warszawa: W nocy spłonęła furgonetka z hasłami antyaborcyjnymi

W nocy z piątku na sobotę spłonęła ciężarówka z hasłami antyaborcyjnymi, która była ustawiona pod Szpitalem Bielańskim w Warszawie. - Nie wiemy, czy było to podpalenie. Czekamy na opinię biegłego w tej sprawie - mówiła mł. asp. Małgorzata Wersocka w komentarzu dla polsatnews.pl.

- Policja otrzymała zgłoszenie w nocy z piątku na sobotę około 3 nad ranem - przekazała mł. asp. Małgorzata Wersocka. - Paliła się furgonetka zaparkowana w okolicy Szpitala Bielańskiego na warszawskich Bielanach - dodała. Na miejsce zostały wezwane dwa zastępy straży pożarnej oraz patrol policji. 

Policja na ten moment nie określa przyczyn. - Powołany zostanie biegły z zakresu pożarnictwa, który oceni, jaka była przyczyna, czy było to podpalenie - wyjaśniła policjantka. Zapewniła, że służby zabezpieczyły monitoring oraz samo miejsce zdarzenia.

Zobacz także: Mazowsze: Policjanci odwieźli do szpitala palec. Mężczyzna obciął go sobie pilarką

Reklama

Furgonetka z historią

Furgonetka z hasłami antyaborcyjnymi jest zaparkowana w okolicach szpitala od długiego czasu. Kilkukrotnie była dewastowana i zamalowywana, a następnie czyszczona i odnawiana przez właścicieli.

Kilka razy pojazd był także z parkingów odholowywany, ale po czasie znów wracał pod szpital. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy