Reklama

Reklama

Warszawa: Szpital przy ul. Banacha bez prądu. Potrzebne były agregaty

W Centralnym Szpitalu Klinicznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego przy Banacha zabrakło prądu. Aby dokończyć rozpoczęte operacje, konieczne było skorzystanie z agregatów prądotwórczych. Dyrekcja szpitala w opublikowanym komunikacie poinformowała, że dostawa prądu miała związek z awarią miejskiej sieci energetycznej.

"Prawdopodobną przyczyną braku zasilania jest uszkodzenie miejskiej sieci 15 kV. Awaria jest niezależna od służb technicznych szpitala" - poinformowała placówka. 

Jeden z lekarzy, w rozmowie z tvnwarszawa.pl, przekazał, że w czasie prowadzonej przez niego operacji, zgasło światło, a po chwili zapaliło się ponownie. Rozpoczęte zabiegi dokończono dzięki agregatom prądotwórczym. 

Ze względu na awarię konieczne było przewiezienie pacjenta gotowego do przeszczepu wątroby do innego budynku. 

Szpital przy ul. Banacha bez prądu. Powodem uszkodzenie kabla

"O godzinie 13:10 nastąpiło wyłączenie zasilana przy Banacha z powodu mechanicznego uszkodzenia kabla przez zewnętrzną firmę. Nie była to ekipa prowadząca prace na nasze zlecenie" -  przekazała Aleksandra Smolarska-Flis z biura prasowego E. ON, w rozmowie z tvnwarszawa.pl.

Reklama

Jak dodała, w wyniku interwencji częściowe zasilanie udało się przywrócić o godzinie 14:02.

Awaria ma zostać całkowicie usunięta około godz. 19-20. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy