Reklama

Reklama

Warszawa: Przewrócenie pomnika Berlinga. Zatrzymano jedną osobę

W związku z przewróceniem pomnika gen. Zygmunta Berlinga zatrzymano wczoraj na miejscu jednego mężczyznę; po wykonaniu stosownych czynności w Komendzie Rejonowej Policji Warszawa VII został on zwolniony - poinformował rzecznik KSP kom. Sylwester Marczak.

O przewróceniu pomnika, który stał na warszawskiej Saskiej Kępie, poinformował w niedzielę wieczorem na Twitterze lider KPN-Niezłomni Adam Słomka. Zgłoszenie o dewastacji stołeczna policja dostała po godz. 19.

"W związku z tym zdarzeniem, wczoraj na miejscu został zatrzymany jeden mężczyzna, którego doprowadzono do Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII. Po wykonaniu stosownych czynności został on zwolniony" - poinformował rzecznik prasowy KSP kom. Sylwester Marczak. Jak dodał, w sprawie trwają czynności.

Pomnik dowódcy 1. Armii Wojska Polskiego gen. Zygmunta Berlinga na Saskiej Kępie został odsłonięty w 1985 r. Po roku 1989 był kilkakrotnie oblewany czerwoną farbą.

Reklama

Postać Berlinga jest przedmiotem sporów. Jego przeciwnicy podkreślają, że podczas współpracy z NKWD opowiadał się za przyszłą Polską jako republiką sowiecką i zarządzał wyroki śmierci na dezerterów i żołnierzy podziemia niepodległościowego. Zdaniem zwolenników, Berling zdołał uratować wielu rodaków z sowieckich łagrów.

W maju tego roku władze dzielnicy Praga-Południe informowały, że pomnik gen. Berlinga ma zostać do końca 2019 r. przeniesiony do Muzeum Historii Polski. Decyzję o jego usunięciu podjęto na podstawie tzw. ustawy dekomunizacyjnej.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy