Reklama

Reklama

Warszawa: Awaria sieci energetycznej. Mieszkańcy bez prądu

Przez Polskę przetaczają się wichury. Silny wiatr zrywa linie energetyczne, powala drzewa, a nawet przewraca samochody. Warszawiacy muszą liczyć się z utrudnieniami. Bez prądu są mieszkańcy pięciu ulic na Białołęce.

"Awaria energetyczna w rejonie ulic Mochtyńska, Kobiałka, Projektowa, Calineczki, Aroniowa"  - poinformował stołeczny ratusz. 

Jak informują urzędnicy utrudnienia dla mieszkańców Białołęki mogą potrwać cztery godziny. 

Mur przewrócił się na kobietę

Z danych przekazanych przez Państwową Straż Pożarną wynika, że w czwartek do godz. 21 strażacy na terenie województwa interweniowali ponad 800 razy w związku z silnym wiatrem. Najwięcej zdarzeń zanotowano w Warszawie - 128, a także w powiatach: wołomińskim - 56, legionowskim - 51 i warszawskim zachodnim - 48.

Strażacy w związku z pogodą interweniowali także w powiecie grodziskim - 47 razy, płockim - 44, ostrołęckim - 39, mińskim - 34, ciechanowskim - 33. W Ostrołęce odnotowano 36 interwencji, w Gostyninie - 39, Żurominie - 29, Pruszkowie - 27, Płocku - 26, Piasecznie - 24, Sochaczewie - 23, Mławie - 22, Żyrardowie - 22, Grójcu - 18, Makowie - 16, Przasnyszu - 14, Nowym Dworze Maz. - 12, i po 11 interwencji w Pułtusku i Węgrowie.

Reklama



Jak powiedział mł. kpt. Michał Skrzypa z Komendy Miejskiej PSP w Warszawie, wskutek silnego wiatru w Warszawie poszkodowane zostały dwie kobiety. Jedna z nich została przygnieciona murowanym ogrodzeniem na ul. Młocińskiej; na drugą przewrócił się znak drogowy przy ul. Foksal. Poza tymi zdarzenia większość interwencji dotyczyło połamanych drzew, naderwanych dachów i spadających kawałków tynku.

Alerty RCB

Centrum poinformowało na Twitterze, że smsy z ostrzeżeniem o silnym wietrze przesłano do odbiorców w woj. mazowieckim, wielkopolskim, dolnośląskim, lubuskim, warmińsko-mazurskim, podlaskim, kujawsko-pomorskim, pomorskim oraz zachodniopomorskim

Ostrzeżeń IMGW przed silnym wiatrem nie wydano w czwartek jedynie dla części Śląska, Małopolski oraz Podkarpacia. Pozostałe terytorium kraju objęte jest alertem pierwszego lub drugiego stopnia. Zgodnie z prognozami Instytutu najgorzej ma być na północy oraz Dolnym Śląsku - tam prędkość wiatru może gdzieniegdzie sięgnąć nawet 100 km/h.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy