Reklama

Reklama

W Warszawie ostrzelano tramwaj i autobus. Użyto broni pneumatycznej

- Tramwaj linii 15, jadący w kierunku alei Krakowskiej, został ostrzelany. - To był ostrzał ze śrutu, prawdopodobnie z broni pneumatycznej - powiedział rzecznik Tramwajów Warszawskich. Zniszczeniom uległ także wjeżdżający na wiadukt autobus linii 116 i zaparkowany nieopodal samochód osobowy. Trwa ustalanie przyczyn zdarzenia, szukanie świadków i zabezpieczanie śladów.

Na wiadukcie przy Dworcu Gdańskim na wysokości ul. Mickiewicza ktoś ostrzelał z wiatrówki przejeżdżające tamtędy pojazdy: tramwaj oraz autobus. Na szczęście nikt nie został ranny. Jak się okazało, ucierpiały nie tylko pojazdy komunikacji miejskiej, ale również prywatny samochód zaparkowany w okolicy. Na miejscu pracują służby.

- Na przystanku tramwajowym Dworzec Gdański, został ostrzelany śrutem, prawdopodobnie z broni pneumatycznej, tramwaj linii 15 jadący w kierunku al. Krakowskiej. Uszkodzone zostały trzy szyby boczne. Nikomu nic się nie stało - powiedział rzecznik prasowy Tramwajów Warszawskich, Maciej Dutkiewicz. Wyjaśnił, że ruch tramwajowy został wstrzymany na 20 minut, a uszkodzony tramwaj zjechał już do zajezdni.

Reklama

"Sprawcami zdarzenia mogły być osoby nieletnie"

Zdarzenie potwierdził też rzecznik MZA Adam Stawicki. - Zbita została szyba przy przegubie autobusu linii 116. Stało się to w momencie, gdy autobus wjeżdżał na wiadukt - mówił.

Na miejsce przyjechał oprócz policji także nadzór ruchu, trwa ustalanie przyczyn zdarzenia. Sprawcami groźnego zdarzenia mogły być osoby nieletnie.

- Na miejscu są policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej - powiedziała oficer prasowa żoliborskiej policji Elwira Kozłowska. Dodała, że policja będzie teraz szukać świadków zdarzenia i zabezpieczać ślady.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy