Ukrainiec próbował uciec z Polski. Jest podejrzewany o zabójstwo
Policja zatrzymała 21-letniego Ukraińca, który próbował uciec z Polski. Mężczyzna jest podejrzewany o zabójstwo. Podczas szczegółowych oględzin użytkowanego przez niego samochodu ujawniono brunatne ślady. Trwają działania służb.

W skrócie
- Policja zatrzymała 21-letniego obywatela Ukrainy, który próbował opuścić Polskę i jest podejrzewany o zabójstwo.
- W toku śledztwa odkryto brunatne ślady w samochodzie, z którego korzystał 21-latek i zabezpieczono pojazd do dalszych oględzin.
- Mężczyzna został zatrzymany na przejściu granicznym w Medyce. Sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Legionowie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W minioną sobotę zgłoszono zaginięcie 35-letniego obywatela Ukrainy, mieszkającego na terenie gminy Serock. Siostra zaginionego wyjaśniła policji, że od czwartku nie nawiązał on żadnego kontaktu z rodziną.
Miejscowi funkcjonariusze rozpoczęli niezwłoczne poszukiwania, które doprowadziły do niepokojących ustaleń.
Zaginął 35-letni Ukrainiec. Rodak podejrzewany o zabójstwo
Na etapie śledztwa ustalono, że 35-latek w ostatnim czasie spotykał się z kobietą. Ta natomiast miała mieć 21-letniego partnera, również pochodzącego z Ukrainy, który może być zamieszany w zniknięcie mężczyzny.
Policjanci zweryfikowali informacje i znaleźli samochód, którym w ostatnich dniach poruszał się 21-latek. Oględziny ujawniły brunatne ślady. "Pojazd został zabezpieczony i przewieziony do Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Stołecznej Policji, gdzie poddano go dokładnym oględzinom" - wyjaśnia stołeczna policja w komunikacie.
Dalsze czynności były prowadzone przez skoordynowany skład specjalistów kryminalnych. Po ustaleniu trasy, jaką przemieszczał się podejrzewany Ukrainiec, zdołano dotrzeć do niego, zanim opuścił Polskę.
Przejście graniczne Polski z Ukrainą. Ukrainiec zatrzymany
21-latek został namierzony i zatrzymany na terenie przejścia granicznego w Medyce. Usiłował opuścić terytorium Polski i wyjechać na Ukrainę - przekazały służby.
"Dzięki natychmiastowej wymianie informacji i zdecydowanym działaniom służb 21-latek nie zdołał uniknąć odpowiedzialności przed polskim wymiarem sprawiedliwości" - podkreślono.
Mężczyzna trafił na komendę w Legionowie. "Czynności z jego udziałem mają bezpośredni związek ze śmiercią 35-letniego obywatela Ukrainy" - zaznacza policja. Nadzór nad postępowaniem objęła tamtejsza prokuratura rejonowa.












