Trzęsienie ziemi w warszawskim ratuszu. Oświadczenia zdymisjonowanych polityczek
Wiceprezydentki Warszawy reagują po tym, jak włodarz stolicy ogłosił ich dymisje. To echa afery w Szpitalu Południowym. "Odchodzę bez żalu i złych emocji (...). I proszę… nie dzwońcie. Całe moje oświadczenie macie tutaj. Innych nie będzie" - napisała Renata Kaznowska. "Sprawa Szpitala Południowego jest szokująca, także dla mnie. Nie mam poczucia winy, ale mam poczucie odpowiedzialności" - wskazała Aldona Machnowska-Góra.

"Szanowni Państwo, odchodzę bez żalu i złych emocji. Jestem dumna z mojej ponad 30-letniej pracy na rzecz mojego miasta. Niech dalej się rozwija, rośnie w siłę i pięknieje" - rozpoczęła wpis Renata Kaznowska.
"Dziękuję wszystkim, których przez te lata spotkałam na swojej drodze. Wszystkim, z którymi dane było mi współpracować. Dziękuję mediom za współpracę przez te wszystkie lata, za konstruktywną krytykę i niejednokrotnie docenienie" - napisała.
Renata Kaznowska i Aldona Machnowska-Góra z dymisją. Echa afery w Szpitalu Południowym
"I proszę…. nie dzwońcie. Całe moje oświadczenie macie tutaj. Innych nie będzie. Nisko się Państwu kłaniam" - napisała Kaznowska, dołączając do wpisu na X także treść pełnego oświadczenia.
Wskazała w nim, że "decyzja o rezygnacji z funkcji zastępczyni prezydenta m. st. Warszawy w tej chwili to jedna z najtrudniejszych decyzji w moim życiu".
Głos po ogłoszeniu dymisji przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego zabrała także Aldona Machnowska-Góra.
"Szanowni Państwo kończę dziś ośmioletnią misje pracy w zarządzie m. st. Warszawy. Niezwykle wymagająca i satysfakcjonująca pracę dla Warszawy. Kończę ją z poczuciem dobrze wykonanej pracy" - rozpoczęła Machnowska-Góra.
"Kultura, pomoc społeczna, rozwój mieszkalnictwa, dialog z NGO, rewitalizacja , USC, zabytki, pomoc Powstańcom Warszawskim, równe traktowanie wszystkich- to były trudne i piękne zadania. Zrealizowane ze świetnymi zespołami w Ratuszu i partnerami społecznymi. Bardzo Wam dziękuję!" - wymieniła we wpisie w serwisie X Machnowska-Góra.
Następnie dotychczasowa zastępczyni Trzaskowskiego oceniła, że "sprawa Szpitala Południowego jest szokująca, także dla mnie". "Nie mam poczucia winy, ale mam poczucie odpowiedzialności" - dodała.
"Mam nadzieję, że rozwój naszego miasta wciąż będzie trwał i Warszawa i jej mieszkańcy i mieszkanki będą odczuwali tylko pozytywne zmiany. Do zobaczenia" - zakończyła.
Afera wokół SOR Szpitala Południowego
Przypomnijmy - oświadczenia polityczek to reakcja na wystąpienie prezydenta Rafała Trzaskowskiego, który ogłosił, iż otrzymał na swoje ręce ich dymisje.
To echa afery wokół Szpitala Południowego, którą nagłośnił portal zero.pl. Mowa o nieprawidłowościach na SOR placówki czy sprawie zarobków i pracy młodego lekarza Dawida Kacprzyka, a także najnowszych doniesieniach w sprawie prosektorium tego ośrodka.












