Tragedia na Mazowszu. Auto spadło z wiaduktu, dwie osoby nie żyją
Dwie osoby - 28-letni kierowca oraz 35-letni pasażer - zginęli w poniedziałek w wyniku wypadku w Płocku - przekazała Interii rzeczniczka KMP podkom. Monika Jakubowska. Jak doprecyzowała, kierujący autem zjechał z drogi, uderzył w barierki, po czym spadł z wiaduktu. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR. Mimo podjętej reanimacji, życia mężczyzn nie dało się uratować.

W skrócie
- W poniedziałek w Płocku auto marki Renault spadło z wiaduktu przy ul. Rataja, co doprowadziło do śmierci dwóch mężczyzn w wieku 28 i 35 lat.
- Samochód po uderzeniu w barierki i spadku przewrócił się na dach, a mimo podjętej reanimacji nie udało się uratować życia obu osób.
- Policja i prokuratura na miejscu zabezpieczają ślady i prowadzą czynności wyjaśniające okoliczności wypadku.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak poinformowała rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Płocku podkom. Monika Jakubowska, zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło po godz. 9. Do wypadku doszło na ul. Rataja, na peryferiach miasta.
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący autem marki Renault zjechał z drogi, uderzył w barierki po czym spadł z wiaduktu - przekazała policjantka.
Płock. Samochód przebił barierki i runął z wiaduktu
Według ustaleń służb samochód po przełamaniu barierek ochronnych spadł z wiaduktu i przewrócił się na dach. Na miejsce skierowano liczne służby ratunkowe, a w pobliżu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ratownicy podjęli próbę uratowania obu mężczyzn. Zarówno kierowca, jak i pasażer byli reanimowani. Mimo wysiłków służb ich życia nie udało się uratować.
- Niestety pomimo reanimacji na miejscu zginęły dwie osoby: 28-letni kierowca oraz 35-letni pasażer - poinformowała rzeczniczka płockiej policji.
Tragiczny wypadek w Płocku. Policja i prokuratura wyjaśniają okoliczności
Na miejscu wypadku służby ustalają przyczyny zdarzenia.
- Policjanci wykonują czynności pod nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze zabezpieczają ślady oraz sporządzają dokumentację celem wyjaśnienia przyczyn i okoliczności tego tragicznego zdarzenia - przekazała podkom. Monika Jakubowska.
Jak podano, mimo prowadzonych działań trasa w miejscu zdarzenia pozostaje przejezdna. Czynności policji i prokuratury prowadzone są pod wiaduktem, gdzie spadł rozbity samochód.
Śledczy będą ustalać, co doprowadziło do utraty panowania nad pojazdem i w konsekwencji do śmiertelnego wypadku.











