Reklama

Reklama

Seria pożarów w warszawskiej dzielnicy. Policja złapała podejrzanych

W weekend w warszawskiej dzielnicy Ursynów doszło do trzech pożarów wiat śmietnikowych. To nie pierwszy taki przypadek w tej części stolicy. Do popaleń śmietników na Ursynowie dochodziło już w ostatnich tygodniach. Tym razem policjantom udało się zatrzymać dwóch podejrzanych.

Reklama

Jedna z mieszkanek Ursynowa zauważyła mężczyzn, którzy wskoczyli do wiaty śmietnikowej i dokonali podpalenia. Sprawcy po chwili uciekli z miejsca zdarzenia. W międzyczasie funkcjonariuszowi policji udało się wystawić jeden z kontenerów z wiaty śmietnikowej, dzięki czemu nie doszło do pożaru całej wiaty. Na miejscu pojawili się strażacy, którzy ugasili pożar.

Reklama

- W trakcie penetracji pobliskiego terenu zostało zatrzymanych dwóch mężczyzn. Młodszy z nich miał 16 lat oraz 0,3 promila alkoholu w organizmie. Starszy ukończył 17 lat i miał około jednego promila alkoholu w wydychanym powietrzu - informuje nas podkom. Robert Koniuszy, oficer prasowy Komendanta Rejonowego Policji Warszawa II.

Są zarzuty

Jak dodaje policjant, 17-latek usłyszał już zarzuty dotyczące podpaleń, do których doszło w nocy z 16 na 17 kwietnia na ulicach Kazury, Braci Wagów i Na Uboczu. Grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Wobec młodszego z podejrzanych, jako że jest nieletni, będzie decydował Wydział Rodzinny i Nieletnich sądu.

W sprawie nadal prowadzone jest postępowanie. Dalsze informacje na ten temat policja będzie przekazywać na bieżąco.  

Każda spalona wiata śmietnikowa to koszt około 30 tys. złotych.

d.p.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne