Reklama

Reklama

Ścisk w hotelach na ME2012

Do przyszłorocznych Mistrzostw Europy pozostał jeszcze ponad rok, a nasza baza noclegowa już okazuje się niewystarczająca, aby przyjąć wszystkich kibiców, którzy w tym czasie przyjadą do Polski - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Jak sprawdził "DGP", w czterech miastach będących gospodarzami mistrzostw w piłce nożnej - Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu i Gdańsku - obiekty cztero- i pięciogwiazdkowe są już w 80 proc. zamówione, głównie przez członków UEFA i sponsorów.

Reklama

Stosunkowo najłatwiej można jeszcze znaleźć miejsce w Warszawie. Mazowsze dysponuje bowiem największą liczbą miejsc noclegowych - samych hoteli ma prawie 180, a w nich 30 tys. miejsc w pokojach.

W Poznaniu czy Gdańsku, w których hotelowe bazy nie przekraczają 15 tys. miejsc, pokoju nie można zarezerwować już od kilku miesięcy.

Tymczasem w najbliższych tygodniach hotelarze spodziewają się kolejnej fali chętnych. Mowa o 550 tys. kibiców, którzy wstrzymywali się z decyzją o rezerwacji noclegu aż będą pewni, że wylosowali bilet na mecz.

Perspektywy mają kiepskie. 2 tys. istniejących w Polsce hoteli oferuje łącznie niecałe 190 tys. łóżek, z czego mniej niż połowa znajduje się w województwach, w których będą odbywały się mecze.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy