Reklama

Reklama

Rodzinna tragedia: 9-miesięczna Amelka zmarła

Są nowe fakty w sprawie rodzinnej tragedii, do której doszło w środę 24 lutego w Warszawie. Dziewięciomiesięczna dziewczynka, która topiła się w wannie, w czasie gdy jej ojciec oglądał telewizję, nie żyje. Amelka przez tydzień walczyła o życie w stołecznym szpitalu. Zmarła.

Dziewczynka trafiła do warszawskiego szpitala w stanie krytycznym, z niedotlenieniem mózgu, po tym jak podczas kąpieli w wannie nie dopilnował jej ojciec. 9-miesięczne niemowlę przez kilka minut przebywało pod wodą. Lekarze przez tydzień walczyli o jej życie. Niestety, dziecka nie udało się uratować. Medycy ze szpitala przy Litewskiej w Warszawie stwierdzili jego zgon - informuje "Życie Warszawy".

Reklama

Ciało dziewczynki zostało przewiezione do zakładu medycyny sądowej, gdzie zostanie przeprowadzona, zarządzona przez prokuraturę, sekcja zwłok.

Ojciec dziewczynki, który nie dopilnował zarówno zmarłej Amelki jak i drugiego dziecka podczas kąpieli, został już zatrzymany przez policję. Na szczęście drugiemu maluchowi nic się nie stało.

Zostawił dzieci w wannie i poszedł oglądać mecz

Do tragedii doszło w jednym z mieszkań na warszawskim Bemowie . Jak wynika z ustaleń policji, 25-latek włożył dzieci - dziewięciomiesięczne i dwuletnie - do wanny, a sam zasiadł z piwem przed telewizorem i oglądał mecz.

Mężczyzna wszedł do łazienki, gdy przestał słyszeć maluchy. Okazało się, że jedno z dzieci znalazło się pod wodą. Mężczyzna próbował je reanimować, jednak gdy mu się to nie udało, ze złości zaczął wybijać w oknach szyby. Policję zaalarmowali sąsiedzi, którzy usłyszeli krzyki dochodzące z mieszkania.

Ojciec był pod wpływem narkotyków. Pił też alkohol

Z policyjnych ustaleń wynika, że 25-latek był nie tylko pod wypływem alkoholu, ale także narkotyków.

Mężczyzna usłyszał już karne zarzuty. Jednak ich kwalifikacja może jeszcze ulec zmianie.

Wszystko zależeć będzie od wyników sekcji zwłok.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne