Reklama

Reklama

RMF24: Pociąg stanął w polu. W środku prawie 500 pasażerów

Ekspres z Warszawy do Krakowa stoi w polu od prawie dwóch godzin - alarmowali słuchacze na Gorącą Linię RMF FM. Jak wyjaśniała rzecznik PKP InterCity, powodem była usterka lokomotywy. Pociąg z prawie trzygodzinnym opóźnieniem ruszył w dalszą drogę. Skład ciągnie nowa, sprawna lokomotywa.

Wcześniej pasażerowie opóźnionego pociągu przesiadali się do podjeżdżających składów Przewozów Regionalnych i InterCity "Sawa". W sumie przesiadło się prawie 500 osób.

Ekspres "Krakus" ze stolicy wyjechał tuż po godzinie 17. Jak przekazała rzecznik PKP Zuzanna Szopowska, ok. 100 kilometrów za Warszawą zepsuła się lokomotywa.

Reklama

- Opóźnienie pociągu może wynieść nawet dwie godziny - tłumaczyła rzecznik. Jak dodała, jeśli opóźnienie ostatecznie wyniesie ponad 120 minut, pasażerowie będą mogli wnioskować o zwrot 50 proc. wartości biletu.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje