Reklama

Reklama

Rafał Trzaskowski: Przyczyny awarii kolektorów będą znane za kilka tygodni

Za kilka tygodni będą znane przyczyny awarii kolektorów odprowadzających ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka" – zapowiedział w poniedziałek prezydent stolicy Rafał Trzaskowski.

"W przeciągu najbliższych tygodni będziemy mieli (...) dokładną analizę" - w ten sposób Trzaskowski odpowiedział - na antenie telewizji Polsat News - na pytanie o termin, w którym będą znane przyczyny awarii kolektorów.

"Będziemy sprawdzać, czy zawinili projektanci, czy to było w fazie projektowania, czy w fazie koncepcji czy w fazie wykonania, czy pojawiły się jakieś błędy, jeżeli chodzi o eksploatację. To wszystko badają eksperci i na pewno na końcu będziemy wyciągali z tego wnioski" - zapewnił prezydent Warszawy.

Reklama

Na pytanie, czy Hanna Gronkiewicz-Waltz - za prezydentury której "Czajka" była oczyszczana - jest odpowiedzialna za ewentualne nieprawidłowości w trakcie realizacji inwestycji, Trzaskowski odrzekł: "Koncepcje budowania kolektora pod Wisłą pojawiły się wcześniej. Zobaczymy, kto zawinił. Hanna Gronkiewicz-Waltz nie była pod ziemią i nie sprawdzała jak są te rury cięte. Natomiast odpowiedzialność będzie wyciągnięte na pewno do tych, którzy przyczynili się do tej awarii".

"Może błędy pojawiły się w fazie koncepcyjnej. A faza koncepcyjna to koniec lat 90. I początek tego stulecia" - oznajmił. Zwrócił uwagę, że odpowiedzialność ponoszą osoby, "które podpisywały się pod przyjęciem tego projektu, które były odpowiedzialne za jego realizację".

Do awarii jednego z kolektorów, przesyłających ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka", doszło we wtorek 27 sierpnia. Nieczystości skierowano wówczas do drugiego kolektora, który jednak w środę (28 sierpnia) przestał funkcjonować. Wskutek awarii zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji podjął decyzję o zrzucie nieczystości do Wisły - do rzeki trafiało 3 tys. litrów ścieków na sekundę.

W sytuacji zagrożenia ekologicznego premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o budowie tymczasowego rurociągu na moście pontonowym. Tymczasowa instalacja dzięki, której ścieki z lewobrzeżnej Warszawy są przepompowywane do oczyszczalni "Czajka" została uruchomiona w poniedziałek. Szef KPRM Michał Dworczyk poinformował w poniedziałek rano, że instalacja osiągnęła około 60-procentową wydajność. "Będziemy sukcesywnie zwiększać wydajność tak, żeby w tym tygodniu osiągnąć 100 proc." - zadeklarował. "Mamy nadzieję, że do piątku" - dodał.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy