Reklama

Reklama

Radom: ​Tragiczny finał młodzieńczej miłości

​Tragiczny finał młodzieńczej miłości. Szesnastolatek próbował w Radomiu zabić swoją ciężarną dziewczynę. Chłopak został zatrzymany przez policję. Do rozstrzygnięcia sprawy pozostanie w schronisku dla nieletnich.

W sobotę rano, pod pretekstem spaceru, nastolatek wywabił dziewczynę z domu. Zaprowadził ją do lasu. Zdaniem matki ofiary, wcześniej wszystko dokładnie zaplanował. W zaroślach schował ubranie na zmianę i skórzane rękawiczki. Potem próbował udusić dziewczynę. Porzucił ją myśląc, że jest martwa. 16- latka odzyskała przytomność i udało jej się dojść do najbliższych zabudowań. Tam udzielono jej pomocy.

Reklama

Jak mówi Alicja Śledziona z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu, chłopaka zatrzymano zaraz po tym, jak szpital powiadomił funkcjonariuszy, że trafiła do niego pacjentka z obrażeniami wskazującymi, iż ktoś próbował zrobić jej krzywdę.

Dziś podejrzanego przywieziono do Sądu Rodzinnego i dla Nieletnich w Radomiu. Posiedzenie było niejawne. Trwało przeszło trzy godziny. Żadnej ze stron nie wolno ujawniać szczegółów sprawy ani treści postawionych chłopakowi zarzutów. Zgodnie z obowiązującym prawem, nieletni jest szczególnie chroniony. Sąd może zastosować wobec niego środki wychowawcze, z umieszczeniem w ośrodku poprawczym włącznie. Niewykluczone też, że sprawca będzie odpowiadał jak dorosły.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne