Reklama

Reklama

Pożar w Konstancinie-Jeziornie. Kiedy koniec dogaszania?

Trzy zastępy strażackie kończą trwającą całą noc akcję w miejscu pożaru, który wybuchł we wtorek (1 września) po południu w Konstancinie-Jeziornie - powiedział mł. bryg. Karol Kierzkowski z mazowieckiej Komendy Wojewódzkiej PSP. Jak zaznaczył, dogaszanie może potrwać do ok. godz. 9-10.

We wtorek od ok. godz. 17, w Konstancinie-Jeziornie w powiecie piaseczyńskim, pod Warszawą, paliła się hala magazynowa. Z żywiołem walczyło nawet trzydzieści zastępów strażackich, ponad stu strażaków. Nad okolicą unosił się gęsty czarny dym. Pożar opanowano po godz. 21., później trwało dogaszanie.

Reklama

Akcja strażaków kontynuowana była przez całą noc. Mł. bryg. Karol Kierzkowski powiedział w środę rano, że dobiega ona końca. Na miejscu pracują jeszcze trzy zastępy. Pozostałości hali są zadymione, obszar jest sprawdzany. Działania zakończą się ok. godz. 9-10 i teren zostanie przekazany właścicielowi.

Pożar objął halę magazynową o powierzchni 5000 mkw. W środku znajdowało się m.in. sześć butli zawierających propan-butan oraz były składowane materiały plastikowe. Butle zostały wyniesione i schłodzone, dzięki czemu w chwili pożaru nie stwarzały zagrożenia.

W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje