Reklama

Reklama

Pościg na warszawskiej Woli. Jordańczyk pod wpływem narkotyków

Policjanci z Woli ruszyli w pościg za kierowcą, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej - poinformowała w środę kom. Marta Sulowska z Komendy Rejonowej Policji IV. Jak się okazało, 20-latek próbował uciec, bo był pod wpływem narkotyków i miał kilka porcji marihuany.

Jak przekazała policjantka, około północy policjanci z Woli zauważyli jadącego pod prąd forda. "Funkcjonariusze użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych do zatrzymania pojazdu. Kierujący jednak przyspieszył, nie zatrzymując się do kontroli" - podała kom. Marta Sulowska.

Policjanci ruszyli za nim w pościg. W pewnym momencie mężczyzna próbował przejechać przez torowisko tramwajowe. W końcu jednak zatrzymał auto. 

"Kierujący został zatrzymany. Okazało się, że 20-latek prowadził pojazd, będąc pod wpływem narkotyków i miał przy sobie kilka porcji marihuany" - poinformowała kom. Marta Sulowska.

Reklama

Obywatel Jordanii trafił do wolskiej komendy. Usłyszał zarzuty dotyczące niewykonania polecenia zatrzymania pojazdu, kierowania pod wpływem narkotyków oraz posiadania środków odurzających. Mężczyzna odpowie za to przed sądem.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy