Policyjny Mustang rozbity. 2000 zł mandatu, 10 punktów karnych
Pod Radomiem doszło do kolizji z udziałem policyjnego Forda Mustanga - potwierdziła Interii Justyna Jaśkiewicz, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Radomiu. Zaznaczyła, że w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Samochód, który został skonfiskowany nietrzeźwemu kierowcy, był wykorzystywany przez drogówkę od kilku miesięcy. Policjanci nałożyli na uczestniczkę kolizji mandat karny w wysokości 2 tys. zł i 10 punktów karnych.

W skrócie
- Pod Radomiem doszło do kolizji, w której brał udział policyjny Ford Mustang służący drogówce od kilku miesięcy.
- Według wstępnych ustaleń radiowóz wyprzedzał pojazdy z włączonymi sygnałami, a kierująca Volkswagenem zaczęła skręcać w lewo, co doprowadziło do zderzenia.
- Samochód Ford Mustang został wcześniej skonfiskowany nietrzeźwemu kierowcy i był pierwszym takim radiowozem w kraju.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Według komunikatu służb kolizja miała miejsce ok. godz. 12.30. Oprócz policyjnego Forda Mustanga uczestniczył w niej samochód osobowy Volkswagen. Do zdarzenia doszło na ulicy Radomskiej w Milejowicach.
Oba pojazdy jechały od Radomia w kierunku Zakrzewa.
Kolizja pod Radomiem. Radiowóz uderzył w ogrodzenie posesji
"Jak wynika ze wstępnych ustaleń, radiowóz wyprzedzał pojazdy mając włączone sygnały uprzywilejowania, natomiast kierująca Volkswagenem rozpoczęła manewr skrętu w lewo" - czytamy w komunikacie radomskiej policji.
Pracujący na miejscu zdarzenia mundurowi nałożyli na kierującą Volkswagenem mandat w kwocie 2 tys. zł i 10 punktów karnych. Radomska policja przekazała, że uczetnicy zdarzenia byli trzeźwi.
W wyniku zderzenia radiowóz uderzył w ogrodzenie posesji, a drugi pojazd wjechał do rowu. Policja prowadzi działania na miejscu.
Rozbity Mustang trafił do radomskiej drogówki w marcu. Był to pierwszy w kraju pojazd policyjny pochodzący z przepadku mienia orzeczonego wobec pijanego kierowcy.
Policyjny Ford Mustang. Skonfiskowano go nietrzeźwemu kierowcy
Historia radomskiego radiowozu zaczęła się w kwietniu 2025 roku. Wtedy właśnie policjanci Ciechanowa natrafili na Forda Mustanga w przydrożnym rowie. Za kierownicą siedział 39-letni mieszkaniec Warszawy. W jego krwi wykryto ponad 2 promile alkoholu.
Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Pojazd został zabezpieczony. Następnie Sąd Rejonowy w Ciechanowie orzekł we wrześniu 2025 r. jego przepadek.
Zdecydowano, że pojazd trafi do Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu. Radiowóz zaprezentowano oficjalnie 17 marca podczas specjalnego wydarzenia na torze Automobilklubu.












