Reklama

Reklama

Pod wędkarzem załamał się lód, mężczyzna utonął

50-latek, który wszedł na zamarznięty lód na rzece Narew, wpadł do wody i utonął - informuje TVP info.

Do tragicznego wypadku doszło we wsi Burlaki w powiecie pułtuskim.

W akcji ratunkowej uczestniczyła straż pożarna, policja oraz pogotowie ratunkowe.

Niestety, na pomoc było za późno. Grubość lodu na rzece miała zaledwie 3-4 centymetry - poinformował na antenie TVP Info  asp. sztab. Andrzej Lewicki z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu.

To niestety nie jest pierwszy tego typu tragiczny wypadek. Policja apeluje o wyjątkową ostrożność i ostrzega, że lód na rzekach może być zdradliwy.



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy