Pijany ksiądz doprowadził do kolizji. Kuria: Czeka go terapia
Przełożeni zapowiadają konsekwencje dla księdza, który doprowadził do kolizji w Żelechowie. Duchowny miał ponad dwa promile alkoholu we krwi. - To wymaga terapii, to wymaga pomocy temu człowiekowi, to wymaga naprawienia tego, żeby w przyszłości to się nie zdarzyło ponownie, ale to też wymaga kary - powiedział w rozmowie z Radiem Kolor rzecznik prasowy archidiecezji warszawskiej, ks. Przemysław Śliwiński.

Do zdarzenia doszło pod Warszawą, w Żelechowie. W czwartek kapłan archidiecezji warszawskiej spowodował kolizję.
Prowadził pod wpływem alkoholu. Doszło do kolizji trzech aut
Duchowny kierujący seatem zderzył się z hondą, a następnie uderzył w zaparkowanego volkswagena, w którym siedziała pasażerka.
- Stałam na poboczu, włączyłam awaryjne, syn wyszedł z furtki, stanął przy bramie i czekał. Jeden samochód jechał z jednej strony, a drugi z naprzeciwka. Widziałam, jak ten samochód, zamiast się zatrzymać i ustąpić pierwszeństwa, to jeszcze przyspieszył i po prostu we mnie tak uderzył, że inny samochód nie był w stanie zahamować i uderzył w jego bok. Kierowca wrzucił jeszcze wsteczny i uderzył w mój samochód - opowiedziała w rozmowie z Radiem Kolor kobieta.
Jak informują śledczy - kapłan, który siedział za kierownicą seata miał ponad dwa promile alkoholu we krwi. Żaden z uczestników wypadku nie odniósł poważnych obrażeń.
Świadkowie zdarzenia potwierdzili, że sprawcą jest ksiądz z pobliskiej parafii Żelechów-Ojrzanów.
Duchowny "na podwójnym gazie": Kuria reaguje
Okoliczności zdarzenia bada policja, która wszczęła śledztwo. Kapłan będzie przesłuchany, a następnie doprowadzony do sądu. Decyzja dotycząca konsekwencji kościelnych wobec księdza z parafii Żelechów-Ojrzanów zapadnie, gdy już będzie znany wyrok w sprawie.
Poproszony o komentarz rzecznik prasowy archidiecezji, której bezpośrednio podlega ksiądz, przekazał w rozmowie z mediami, że duchowny zostanie wezwany do kurii. Jak dodał, ksiądz będzie zobligowany do podjęcia odpowiedniej terapii.







