Reklama

Reklama

Ostatnie pożegnanie prof. Orłowskiego

Odszedł ojciec nowoczesnej medycyny, pionier transplantologii, twórca interny w Polsce, wielki naukowiec, wychowawca wielu pokoleń lekarzy - tymi słowami pożegnał w piątek Tadeusza Orłowskiego ks. Marek Gałęziewski odprawiający mszę żałobną.

Uczonego żegnała rodzina, przyjaciele i współpracownicy - przedstawiciele środowisk lekarskich i alpinistycznych.

Reklama

- Prof. Orłowski to chluba polskiej medycyny. Swoje życie poświęcił chorym, polskiej nauce oraz młodym kadrom - powiedział żegnając zmarłego rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (WUM) Leszek Pączek. Rektor podkreślił dokonania Orłowskiego.

- Za swoje osiągnięcia został nagrodzony szeregiem odznaczeń bojowych, państwowych i naukowych. Najważniejsze z nich to Warszawski Krzyż Powstańczy oraz Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski - powiedział rektor.

- Mimo ogromnego zaangażowania w pracę naukową, dydaktyczną i praktykę lekarską profesor znajdował czas na realizację swojej pasji. Tą wielką pasją było taternictwo. Należał do czołowych polskich taterników i alpinistów - przypomniał.

W czasie uroczystości w kościele i podczas odprowadzenia do grobu grała góralska kapela.

- Prof. Orłowski był wybitnym nauczycielem, ponieważ uczył na swoim przykładzie. Uczył nas tego, że wymagania należy stawiać wysokie, ale najpierw należy postawić je sobie - powiedział prof. Zbigniew Gaciąg z WUM, wygłaszając słowo pożegnalne przy grobie.

Prof. Orłowski uczył też lekarzy uzasadniać podjęte przez nich decyzje. - I tu wyprzedził współczesną medycynę o kilkanaście lat. W tej chwili normalne jest, że odwołujemy się do medycyny opartej na faktach. Ale prof. Orłowski od zawsze mówił, że jeżeli coś robimy, to musimy uzasadnić dlaczego - przypomniał Gaciąg.

Tadeusz Orłowski uważany jest za pioniera polskiej transplantologii i ojca interny. Urodził się 13 września 1917 w Kazaniu nad Wołgą. Dyplom lekarza uzyskał na tajnym Uniwersytecie Warszawskim w 1943 r., na którym był później wykładowcą i gdzie w 1949 r. uzyskał tytuł doktora. W czasie Powstania Warszawskiego pracował jako lekarz w warszawskich szpitalach. Należał do AK.

Prof. Orłowski był wybitnym specjalistą w zakresie medycyny wewnętrznej, nefrologii oraz transplantologii. Stworzył polską szkołę dializoterapii. W roku 1959 uruchomił w Warszawie ośrodek dializacyjny, tzw. sztuczną nerkę.

Dzięki pracy profesora i jego zespołu udało się wyprodukować i opatentować polską sztuczną nerkę arkuszową i dializatory zwojowe. W 1966 r. wraz z prof. Janem Nielubowiczem dokonał pierwszego udanego przeszczepu nerki ze zwłok. W 1975 r. z jego inicjatywy powstał Instytut Transplantologii Akademii Medycznej w Warszawie.

Jego pasją było wspinanie się po górach. W latach 1939?45 prof. Orłowski zasiadał w zarządzie konspiracyjnego Klubu Wysokogórskiego oraz był redaktorem tajnego pisma "Taternik".

W 1986 r. profesor przeszedł na emeryturę, ale niemal do ostatnich dni życia poświęcał się badaniom nad przeszczepianiem wysepek trzustkowych u chorych z cukrzycą.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne