Ogromny pożar hali w Płocku. Na miejscu kilkadziesiąt zastępów straży
W Płocku płonie hala administracyjno-biurowa o wymiarach około 80 na 100 metrów. Na miejsce zadysponowano 40 zastępów straży pożarnej, łącznie około 120 strażaków. Na ten moment nie ma informacji o ofiarach.

W skrócie
- W hali administracyjno-biurowej w Płocku wybuchł pożar, a na miejscu działa około 120 strażaków z 40 zastępów.
- Na razie nie ma informacji o ofiarach, a pożar nadal nie został całkowicie opanowany.
- Mieszkańcy sąsiednich osiedli otrzymali ostrzeżenia SMS z zaleceniem zamknięcia okien.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak przekazał w rozmowie z Interią bryg. Łukasz Darmofalski, oficer prasowy z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej, informacja o pożarze dotarła do strażaków o godzinie 19.03.
- Zgłoszenie dotyczyło hali o rozmiarach około 80 na 100 metrów, która została objęta pożarem - wskazał.
Płock. Ogromny pożar przy ul. Rembielińskiego
- Na miejsce zadysponowano 30 zastępów straży pożarnej, niektóre jeszcze są w drodze. Akcja trwa, pożar na pewno nie został jeszcze opanowany - przekazał strażak ok. godziny 20.30.

Jak podkreślił, na ten moment nie ma informacji o ofiarach. - Jest też jeszcze za wcześnie, aby mówić o przyczynach tego zdarzenia - dodał bryg. Darmofalski.
- Na miejscu mamy około 60 funkcjonariuszy (...). Na tę chwilę nie możemy zlokalizować ogniska pożaru - doprecyzował z kolei na antenie Polsat News mł. kpt. Wojciech Pietrzak, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Płocku.
Płonie hala administracyjno-biurowa w Płocku
Jak przekazał mł. kpt. Pietrzak, na miejscu pożaru jest obecny prezydent miasta Płocka. - Jedzie do nas cysterna z sąsiedniego powiatu i wsparcie z Komendy Wojewódzkiej - dodał.
- Myślę, że jeszcze godzina, może pół godziny, i powinniśmy zlokalizować pożar. Hala jest bardzo duża, w środku znajdowały się też łatwopalne rzeczy. Nie pomaga nam także pogoda, w Płocku jest bardzo gorąco - wskazał.
Funkcjonariusz potwierdził także, że na razie nie ma informacji o ofiarach. - Miejmy nadzieję, że hala okaże się pusta i tak zostanie - powiedział.

- Ogień jest obecnie na jednej czwartej hali, a początkowo obejmował cały budynek. Do akcji gaszenia pożaru dołączyły kolejne zastępy z sąsiednich powiatów, a także zakładowe jednostki z płockich spółek, z Orlenu i PERN. Obecnie na miejscu jest 40 zastępów. Łącznie to około 120 strażaków - przekazał w poniedziałek późnym wieczorem w rozmowie z PAP mł. kpt. Wojciech Pietrzak.
Wydział Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Płock wysłał mieszkańcom ostrzeżenia w postaci wiadomości SMS. Apel dotyczy zamknięcia okien w budynkach mieszkalnych na dwóch osiedlach sąsiadujących z płonącą halą.










