Reklama

Reklama

Nie żyje znany przedsiębiorca z Mazowsza. Śledczy badają sprawę

Śledczy badają okoliczności śmierci znanego producenta drzwi z powiatu szydłowieckiego (mazowieckie). 42-latek został znaleziony z raną postrzałową klatki piersiowej. Ze wstępnych ustaleń wynika, że było to samobójstwo. Przedsiębiorca miał duże problemy finansowe.

Jak powiedziała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Beata Galas, sekcja zwłok wykazała obrażenia klatki piersiowej spowodowane strzałem z przyłożenia z bliskiej odległości. Przy ciele 42-letniego mężczyzny znaleziono należącą do niego broń myśliwską.

Reklama

Zwłoki odkryto w poniedziałek między Szydłowcem a Chlewiskami. 42-latek był właścicielem firmy produkującej drzwi.

Ze wstępnych ustaleń prokuratury wynika, że przedsiębiorca miał kłopoty finansowe. Jego firma była zadłużona, brakowało na wypłaty dla pracowników.

Rzeczniczka prokuratury poinformowała, że śledztwo jest prowadzone w kierunku art. 151. Kodeksu karnego, który mówi, że "kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5". Oznacza to - jak wyjaśniła - że prokuratura nie wyklucza także innych okoliczności śmierci biznesmena.

42-letni przedsiębiorca był znany w regionie z działalności społecznej. Przez wiele lat wspierał finansowo klub siatkarski Cerrad Czarni Radom. Jego śmierć odbiła się głośnym echem w lokalnej prasie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy