Reklama

Reklama

Mazowieckie: Wypadek białoruskiego autobusu. Kilkudziesięciu rannych

W miejscowości Piotrowina, na drodze krajowej nr 2 między Warszawą a Siedlcami, doszło do wypadku autobusu z Białorusi. - Pojazd leży na boku - mówił na antenie Polsat News mł. bryg Paweł Kulicki z Państwowej Straży Pożarnej w Siedlcach. Jak wstępnie poinformowała policja z Mińska Mazowieckiego, obrażenia odniosło 41 osób, a cztery trafiły do szpitala.

- Rejsowy autobus na białoruskich numerach rejestracyjnych leży na boku - powiedział na antenie Polsat News mł. bryg Paweł Kulicki z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Siedlcach. Autobusem z Mińska do Warszawy podróżowało 45 osób. 

Jedna osoba została przetransportowana do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. - W kulminacyjnym momencie na miejscu pracowało 20 zastępów straży pożarnej, osiem karetek oraz śmigłowiec - mówił Kamil Płochocki z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Mińsku Mazowieckim

Reklama

Ministerstwo Zdrowia poinformowała, że jedna osoba jest w stanie ciężkim. 

Wypadek białoruskiego autobusu. Kilkunastu rannych

Według wstępnych informacji poszkodowanych jest kilkanaście osób. Są oni w różnym stanie. Nie ma informacji o ofiarach śmiertelnych. - Na miejscu są karetki i śmigłowiec LPR. Droga jest całkowicie zablokowana - dodał strażak. 

- Część osób opuściła autobus o własnych siłach, część została ewakuowana. Kabina nie jest poważnie zdeformowana. Raczej nie było to uderzenie w drzewo - powiedział mł. bryg. Kulicki. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy