Reklama

Reklama

​Mazowieckie: Pijany 51-latek wjechał samochodem na plażę pełną ludzi

Pijany 51-latek wjechał samochodem na plażę na miejskim kąpielisku w Ciechanowie (mazowieckie), budząc popłoch w wypoczywających nad wodą plażowiczach. Dalszy rajd po plaży udaremnił mu odpoczywający z rodziną nad wodą miejscowy policjant.

Jak poinformował st. asp. Adam Skotnicki z Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie 51-latek wjechał samochodem na plażę na kąpielisku Krubin, na której było około 100 osób, w tym małe dzieci. Plażowicze w popłochu zaczęli uciekać przed matizem. Zauważył to odpoczywający z rodziną policjant, który dostał się do pojazdu, wyciągnął kluczyki ze stacyjki, udaremniając dalszą jazdę, a kierującego obezwładnił do momentu przyjazdu patrolu policyjnego.

Jak się okazało, 51-letni kierowca miał prawie 3,5 promila alkoholu w organizmie. Nie posiadał też prawa jazdy, ponieważ kilka lat temu zostało mu odebrane za kierowanie w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna po zatrzymaniu powiedział, że chciał tylko nastraszyć grupę młodych osób, która zwróciła mu wcześniej uwagę, że nie wolno wjeżdżać pojazdami na plażę. Teraz odpowie przed sądem. Grozi mu kara do dwóch lat więzienia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje