Reklama

Reklama

Mazowieckie. Auto wjechało w grupę rowerzystów. Czterech rannych, jeden nie żyje

Samochód potrącił rowerzystów, którzy jechali w grupie nieopodal mazowieckiego Tarczyna. Jak ustalił Polsat News, jeden z nich nie żyje, a kilku w ciężkim stanie trafiło do szpitala z licznymi złamaniami. Kolejne trzy osoby opatrzono na miejscu wypadku. Sprawca odjechał z miejsca zdarzenia.

Do wypadku doszło w środę po południu w miejscowości Przypki nieopodal Tarczyna (woj. mazowieckie). Polsat News dowiedział się, że przy skrzyżowaniu ulic Sosnowej i Nadarzyńskiej auto wjechało w grupę 14 kolarzy

Czterech rowerzystów jest ciężko rannych i z wieloma złamaniami trafili do szpitali w Warszawie i Grodzisku Mazowieckim. Ponadto jedna z potrąconych osób zmarła na miejscu, mimo resuscytacji.

Kierujący odjechał z miejsca wypadku. Policja ustala, czy potrącił też strażaka

Do Przypek wysłano 11 zastępów straży pożarnej, trzy karetki, śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a także radiowozy policji. Kierujący, który wjechał w rowerzystów, uciekł z miejsca zdarzenia. 

Reklama

Służby sprawdzają, czy to ta sama osoba chwilę później potrąciła strażaka w miejscowości Krakowiany, oddalonej o 2,5 kilometra. Mężczyzna nie odniósł obrażeń; brał udział w innej akcji.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy