Reklama

Reklama

Marsz Niepodległości. Rafał Trzaskowski o przebiegu manifestacji

Marsz Niepodległości przeszedł ulicami Warszawy z okazji święta niepodległości 11 listopada. Marsz Niepodległości wyruszył przed godziną 14:00 z Ronda Dmowskiego w centrum stolicy. Po godzinie 15:00 Marsz Niepodległości dotarł do Stadionu Narodowego. Według policji podczas Marszu Niepodległości nie doszło do żadnych poważnych incydentów. Marsz Niepodległości skomentował również prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. - Na razie, na szczęście jest spokojnie. Bardzo się z tego cieszę, bo jest pirotechnika. Nie doszło do żadnych incydentów - powiedział Rafał Trzaskowski.

Marsz Niepodległości wyruszył z Ronda Dmowskiego przed godziną 14:00, jednak uczestnicy gromadzili się w centrum Warszawy już przed 13:00. Po około godzinie czoło Marszu Niepodległości dotarło do Stadionu Narodowego. Marsz Niepodległości jest zabezpieczany przez policję oraz wojsko. Uczestnicy Marszu Niepodległości zgromadzili się na błoniach PGE Stadionu Narodowego. Ustawiona jest tam scena, na której ma odbyć się koncert. Przemawiać będą również organizatorzy wydarzenia.

Marsz Niepodległości. Komentarz Rafała Trzaskowskiego

Przebieg Marszu Niepodległości skomentował prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który był w Centrum Zarządzania Kryzysowego. - Na razie, na szczęście jest spokojnie. Bardzo się z tego cieszę, bo jest pirotechnika. Nie doszło do żadnych incydentów. Mam nadzieję, że tak będzie do samego końca i nie powtórzą się sceny jak z przed roku - mówił prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, komentując przebieg Marszu Niepodległości

Reklama

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ubolewał, że rządzący nie zajęli się organizacją Marszu Niepodległości wcześniej. - Żeby nie oddawać tego (Marszu Niepodległości - red.) tylko narodowcom, aby wszyscy mogli w tego typu uroczystościach partycypować - mówił.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział, że szacunki o kosztach tego, ile kosztowało uprzątniecie z centrum miasta m.in. materiałów budowlanych z ronda Dmowskiego, władze Warszawy podadzą w piątek lub sobotę.

Marsz Niepodległości. Spalone zdjęcie Donalda Tuska

Marsz Niepodległości przebiegł spokojnie, jednak doszło do kilku mniejszych incydentów. Spalone zostało zdjęcie Donalda Tuska, a także niemiecka flaga. Uczestnicy Marszu Niepodległości nieśli też transparent przedstawiający prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego z ogoloną głową.

Marsz Niepodległości. Zobacz relację "minuta po minucie"

"Palę się do jeszcze cięższej pracy na rzecz Niepodległej" - napisał w odpowiedzi na spalenie swojego zdjęcia szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk.

Marsz Niepodległości w Warszawie organizowały co roku środowiska narodowe. W tym roku jest jednak inaczej, ponieważ sądy nie zgodziły się na rejestrację Marszu Niepodległości jako zgromadzenia cyklicznego. Marsz Niepodległości doszedł ostatecznie do skutku, bo nadano mu status formalnego zgromadzenia organizowanego przez władze publiczne. 

Marsz Niepodległości. Doszło do kilku incydentów - ZOBACZ

Tegoroczny Marsz Niepodległości przechodzi pod hasłem "Niepodległość nie na sprzedaż". Na czele zgromadzenia ustawiły się grupy rekonstrukcji historycznej odtwarzające polską husarię oraz wojskowych z okresu II wojny światowej. Obok nich stoją tysiące uczestników z biało-czerwonymi flagami. Widoczne jest także kilkanaście zielonych flag Obozu Narodowo-Radykalnego.

Marsz Niepodległości. Organizatorzy podali liczbę uczestników

Szef Straży Narodowej Robert Bąkiewicz napisał na Twitterze, że w Marszu Niepodległości bierze udział 150 tysięcy osób. Wcześniej organizatorzy podawali, że Marsz Niepodległości przyciągnął 100 tysięcy ludzi. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje