"Łomiarz" ma wyjść na wolność, są obawy. Minister zapowiada
Sąd podjął decyzję w sprawie "Łomiarza" z warszawskiego Śródmieścia - poinformował minister Waldemar Żurek. Mężczyzna, który wielokrotnie atakował kobiety, ma opuścić zakład karny w kwietniu 2026 roku. - Zrobimy wszystko, żeby zabezpieczyć społeczeństwo przed tą osobą - zapewnił minister. Henryk K. ma mieć założoną opaskę elektroniczną.

W skrócie
- Sąd zdecydował o założeniu elektronicznej opaski na nogę Henryka R., pseudonim "Łomiarz" po jego wyjściu z więzienia w kwietniu 2026 roku - poinformował Waldemar Żurek.
- "Łomiarz" został skazany za brutalne ataki na kobiety w latach 90. XX wieku.
- Minister sprawiedliwości zapewnił, że służby zrobią wszystko, aby zapewnić bezpieczeństwo społeczeństwu.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
- Mamy już decyzję. Osoba o pseudonimie "Łomiarz", tak jak każdy przestępca, ma określony wyrok określonej długości i po tym wyroku my zrobimy wszystko, żeby zabezpieczyć społeczeństwo przed taką osobą - przekazał Waldemar Żurek.
Minister sprawiedliwości potwierdził podczas konferencji w Gdańsku, że mężczyzna zostanie dokładnie przebadany. - Jest skierowany już przez sąd na odpowiednią terapię, będzie nadzorowany - wyjaśnił.
Żurek ponadto poinformował, że w piątek sąd w Łowiczu podjął decyzję, że Henryk R. pseudonim "Łomiarz" po opuszczeniu więzienia, będzie miał założoną na nogę opaskę elektroniczną. Pozwoli ona służbie więziennej kontrolować, gdzie się znajduje.
- Ta obrączka wskazuje nam co do metra przebywanie danej osoby. Oczywiście, czy ona nas zabezpieczy przed jakimiś ekscesami - bardzo bym chciał, żeby tak było (...). My będziemy monitorować go non stop, 24 godziny na dobę, każdego dnia - tłumaczył minister.
Waldemar Żurek: "Łomiarz" nie kwalifikuje się do pobytu w Gostyninie
Szef resortu sprawiedliwości wyjaśnił także, że "Łomiarz" nie kwalifikuje się do umieszczenia w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie.
- Ta osoba nie kwalifikuje się do umieszczenia w ośrodku w Gostyninie, gdzie są osoby, które stwarzają jakieś niebezpieczeństwo i kiedyś na podstawie obowiązujących przepisów zostały tam umieszczone. My będziemy robić wszystko, żeby "Łomiarz" nie stanowił zagrożenia i już sąd zaczął to robić - podsumował.
TVN24 informuje, że wniosek o objęcie elektroniczną kontrolą miejsca pobytu oraz o terapię z zakresu przeciwdziałania zachowaniom agresywnym i przemocowym złożył do sądu dyrektor więzienia, w którym swoją karę odsiaduje "Łomiarz".
Henryk K. skazany za ataki na kobiety
Przypomnijmy, że Henryk R. pseudonim "Łomiarz" został oskarżony o zaatakowanie 29 kobiet na warszawskim Śródmieściu. Do pierwszego ataku miało dojść 23 marca 1992 roku. Wówczas zaatakowana kobieta trafiła do szpitala z ranami głowy.
Pseudonim Henrykowi R. został nadany ze względu na fakt, że podczas ataków uderzał on kobiety metalową rurką lub składaną sprężynką, a następnie kradł torebki.
"Łomiarz" został zatrzymany przez policję 6 września 1993 roku, a następnie sąd skazał go na 25 lat więzienia. Karę odbył, ale po każdym wyjściu na przepustkę atakował kobiety.
- Nienawidzę kobiet, to silniejsze ode mnie. Jak widzę kobietę, to myślę: jest do eliminacji - mówił policjantom w 2009 roku.
Obecną karę odbywa od 2016 roku. Mury więzienia opuścić ma 28 kwietnia 2026 roku.












