Reklama

Reklama

Kot utknął w rurze odprowadzającej deszczówkę. Na ratunek ruszyło kilkanaście osób

W trakcie długiego weekendu do rury odprowadzającej wodę deszczową przy jednym z budynków przy ulicy Wiślickiej w stolicy wpadł kot. Zwierzę spędziło wewnątrz dwa dni. W jego uratowanie i uwolnienie zaangażowanych było kilkanaście osób.

Lokatorzy budynku zawiadomili strażników miejskich o miauczeniu kota. Dźwięki było słychać z żeliwnej rury umiejscowionej pod schodami prowadzącymi do klatki schodowej. Zanim straż miejska została wezwana na miejsce, mieszkańcy przez dwie doby podawali kotu wodę i jedzenie, spuszczając je do rury na sznurku.

"Funkcjonariusze w trakcie interwencji ustalili, że miejsce, w którym znajdował się kot, położone jest na głębokości około 3 metrów, gdzie rura skręcała w stronę budynku. Ze względu na trudny dostęp do rury, strażnicy wezwali pracowników administracji budynku. Konieczne było wykucie otworu, by można było dostać się do środka. W tym czasie pracownicy administracji otworzyli piwnicę i rozpoczęli kucie podłogi w okolicach studzienki, gdzie znajdował  kot" - informuje stołeczna straż miejska.

Reklama

W dotarciu do kota pomogli także strażacy.

Po skuciu posadzki w piwnicy i przecięciu rury odpływowej kot został wyciągnięty i umieszczony w transporterze Ekopatrolu i trafił do schroniska. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL