Reklama

Reklama

Kłócili się o palenie śmieci. Jeden z sąsiadów zaczął strzelać z wiatrówki

Mieszkaniec powiatu sochaczewskiego chciał zwrócić uwagę sąsiadowi, żeby nie palił śmieci na działce. Częściowo prośba przyniosła skutek, bo ognisko zostało zgaszone, a sąsiad wszedł do swojego budynku. Po chwili wrócił jednak z wiatrówką.

Policjanci otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie z powiatu sochaczewskiego w gminie Nowa Sucha, który palił na działce śmieci. Sąsiad zwrócił mu uwagę, by tego nie robił.

Mężczyzna ugasił ogień i wrócił do swojego budynku. Po chwili wrócił na zewnątrz, uzbrojony w naładowaną wiatrówkę. "Strzelił w kierunku zgłaszającego" - relacjonuje w komunikacie mazowiecka policja.

Szczęśliwie nikt nie odniósł obrażeń. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, ujęli 33-latka, zabezpieczyli jego wiatrówkę oraz blisko sto pocisków.

Reklama

Mężczyzna został doprowadzony do Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie, gdzie usłyszał zarzut narażenia swojego sąsiada na utratę zdrowia lub życia.

Jak przekazała policja, przestępstwo jest zagrożone karą do trzech lat pozbawienia wolności.

Reklama

Reklama

Reklama