Reklama

Reklama

John Irving spotka się z warszawiakami

John Irving - "najbardziej europejski pisarz amerykański", jak nazywają go krytycy - spotka się we wtorek i środę z warszawskimi czytelnikami. Okazją do odwiedzin w Polsce jest wydanie polskiego przekładu najnowszej książki Irvinga "Ostatnia noc w Twisted River".

John Irving powtarza, że przyczyną wielu porażek jest przecenianie talentu i niedocenianie ciężkiej pracy oraz warsztatu. Sam jako dziecko był wątły i chorowity, miał dysleksję, nic więc nie wskazywało, że zostanie zapaśnikiem i pisarzem. "Wziąłem swój brak talentu na serio. Skoro byłem słaby, musiałem się z tego podnieść" - wspominał pisarz w jednym z wywiadów.

Reklama

Urodzony 2 marca 1942 r. w Exeter w USA Irving wielokrotnie wplatał w powieści wątki autobiograficzne. W "Regulaminie tłoczni win" wspomina: dziadka, pioniera amerykańskiego położnictwa, Exeter z czasów swojego dzieciństwa, często zabiera też czytelników do Wiednia, gdzie w latach 60. studiował historię sztuki i filozofii.

Uczęszczał na wykłady m.in. Guenthera Grassa, na którego często powołuje się jako na swego literackiego idola. Podczas studiów w Wiedniu Irving odbył motocyklową podróż po Europie, z której wrażenia zainspirowały wiele scen z jego książek. Sam Irving utrzymuje, że jego życie prywatne było nudne - miał "tylko" dwie żony, doczekał się trójki dzieci, a większość czasu poświęcił lekturom.

Debiutował w 1968 r. powieścią "Uwolnić niedźwiedzie", po raz pierwszy ukazując w niej świat wiecznych wędrowców, nieumiejących nigdzie zapuścić korzeni. Potem opublikował "Metodę wodną" oraz "Małżeństwo wagi półśredniej" ale powieści te nie zyskały większej popularności. Czwarta z kolei książka, "Świat według Garpa", która przyniosła Irvingowi sławę, była już pisana z myślą o przekształceniu w scenariusz. Zarówno książka jak i film zyskały wielką popularność.

Ukoronowaniem kariery Irvinga w kinie był odebrany w 2000 r. Oscar za scenariusz do filmu "Wbrew regułom", na podstawie powieści "Regulamin tłoczni win", zekranizowane zostały także "Hotel New Hampshire", "Modlitwa za Owena" (film "Simons Birch" ) i "Jednoroczna wdowa" (film "Drzwi w podłodze"). W Polsce ukazały się też pozostałe książki Irvinga: "Wymyślona dziewczyna", "Syn cyrku", "Czwarta ręka", "Zanim cię znajdę" i zbiór opowiadań "Ratować Prośka".

Większość postaci z powieści Irvinga to ofiary własnej wrażliwości i dramatów rodzinnych, na które nie mają najmniejszego wpływu, charakterystyczne dla autora jest też gorzkie poczucie humoru.

Ulubieniec amerykańskich czytelników i filmowców czuje się bardzo związany z europejską tradycją literacką. Irving przyznaje, że w młodości pochłaniał tony książek, ale nigdy nie przekonał się do końca do klasyki literatury amerykańskiej - Hemingwaya, Faulknera czy Scotta Fitzgeralda.

Uwielbia natomiast długie powieści realistyczne - Balzaka, Dickensa, Flauberta. "Jestem pisarzem staroświeckim. Piszę XIX-wieczne powieści, w których zawsze obowiązywało wiele reguł. Wierzę w dobrą intrygę, rozwój postaci, w efekt upływającego czasu" - wyznaje John Irving. Krytycy nazywają go "najbardziej europejskim pisarzem amerykańskim".

Dwunasta powieść Johna Irvinga, "Ostatnia noc w Twisted River", została uznana za Książkę Roku 2009 przez dziennik "Financial Times". Akcja rozpoczyna się w New Hampshire w 1954 r., gdy spławianie drewna, którym zajmowali się tradycyjnie mieszkańcy okolicy, powoli staje się przeżytkiem. W podupadającej osadzie Twisted River kucharz Dominic Baciagalupo prowadzi stołówkę dla robotników z tartaku. Niefortunna pomyłka jego 12-letniego syna Danny'ego wyzwala lawinę zdarzeń, które na zawsze odmienią ich życie. Zmuszeni do ucieczki ojciec i syn rozpoczynają 50-letnią podróż w poszukiwaniu szczęścia i utraconej tożsamości.

John Irving spotka się z czytelnikami we wtorek w warszawskim kinie Atlantic, gdzie zaplanowano rozmowę z Tomaszem Raczkiem i pokaz filmu "Świat według Garpa", a w środę w Empiku Junior, gdzie z pisarzem rozmawiać będzie Beata Sadowska.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL