Reklama

Reklama

Impreza przy Nowogrodzkiej. Interweniowała straż miejska

Funkcjonariusze stołecznej straży miejskiej zostali wezwani w związku z grupą "nieproszonych gości" na strychu jednej z kamienic przy ul. Nowogrodzkiej. W bramie zatrzymał ich mężczyzna, który oznajmił, że został pobity i okradziony. Poszkodowany wrócił na poddasze wraz ze strażnikami i wówczas - jak przekazano - "radość sprawców z dobrze zapowiadającej się imprezy uszła z jak powietrze z balonu".

Do incydentu doszło we wtorek późnym wieczorem. Wtedy strażnicy miejscy otrzymali zgłoszenie o awanturze nieproszonych gości na strychu trzypiętrowej kamienicy przy ulicy Nowogrodzkiej.

Strażnicy relacjonują, że było około godziny 22.30, gdy radiowóz strażników miejskich zatrzymał się przed kamienicą. Wchodzących do bramy funkcjonariuszy zatrzymał mężczyzna. Oświadczył, że został pobity na strychu. Z jego relacji wynikało, że napadło go dwóch mężczyzn i kobieta.

"Szczęśliwa kobieta"

Sprawcy mieli zabrać nieco ponad 100 złotych. Funkcjonariusze weszli z mężczyzną do pomieszczeń, w których miało dojść do przestępstwa. Zastali tam dwóch mężczyzn w wieku 42 i 52 lat, których poszkodowany wskazał jako sprawców pobicia.

Reklama

- Chwilę później dołączyła do nich szczęśliwa kobieta, która... przyniosła zakupy. Radość z dobrze zapowiadającej się imprezy na cudzy koszt uszła z niej tak szybko jak powietrze z balonu - przekazała stołeczna straż miejska.

37-latka została również wskazana jako sprawczyni pobicia. Strażnicy wezwali patrol policji, któremu przekazano ujęte osoby. Ponieważ cała trójka była nietrzeźwa, przewieziono ich do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne