Reklama

Reklama

Dzień otwarty w parlamencie

W sobotę, w 217. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja, setki osób odwiedzają gmach parlamentu. Organizatorzy "dnia otwartego" gmachu na Wiejskiej spodziewają się, że do godz. 17. miejsca pracy posłów i senatorów obejrzy kilka tysięcy zwiedzających.

Sala Kolumnowa, znana z posiedzeń komisji śledczych, kuluary, w których dziennikarze zbierają najciekawsze, często nieoficjalne informacje i sala posiedzeń plenarnych - to tylko niektóre miejsca, jakie można obejrzeć podczas w parlamencie.

Reklama

Zwiedzający wchodzą do gmachu przy ulicy Wiejskiej od godz. 10. Po najciekawszych miejscach w Sejmie i Senacie oprowadzają ich profesjonalni przewodnicy, opowiadając historię związaną z funkcjonowaniem parlamentu.

Kilkadziesiąt osób przyjął w swoim gabinecie marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Marszałek podarował najmłodszym zwiedzającym puzzle z wizerunkami Sejmu i Senatu. - Z trudem da się ułożyć puzzle z Sejmu w jedną logiczną całość - żartował.

- To nie są książki, to nie są komiksy, to jest dorobek parlamentu od czasów niepodległej Polski, to są wszystkie ustawy wydrukowane w dziennikach ustaw - mówił marszałek wskazując na szafy biblioteczne w swoim gabinecie.

- Jak już kompletnie trudno wytrzymać, to wiem z własnej praktyki, ale także i od moich poprzedników, że każdy marszałek, gdy chce choć trochę odpocząć, staje przed obrazem Józefa Rapackiego (wiszącym w gabinecie), znanego polskiego malarza i razu mu jest lepiej - mówił Komorowski.

Osoby, które odwiedziły parlament mówiły, że okazałe budynki i ich wnętrza robią wrażenie. - To wielki gmachy, ma w sobie coś z dostojeństwa i historii Polski. Mamy się czym pochwalić, szkoda tylko, że często trafiają tu nieodpowiedni ludzie, którzy ośmieszają i kompromitują powagę parlamentu - powiedział student Uniwersytetu Warszawskiego Marcin.

Klub PO zorganizował loterię dla zwiedzających, w której można wygrać książkę z autografem premiera Donalda Tuska lub podpisane przez niego zdjęcie - trzeba poprawnie odpowiedzieć na pytania na temat Sejmu i klubu PO.

W dawnej Polsce parlament obradował zwykle w Piotrkowie z racji centralnego położenia tego miasta w państwie. Później miejscem obrad Sejmu Walnego były siedziby królewskie - najpierw Wawel, a od XVI wieku, po przeniesieniu stolicy z Krakowa - Zamek Królewski w Warszawie.

Dopiero w Polsce odrodzonej Sejm Rzeczypospolitej otrzymał własną siedzibę w Warszawie przy ul. Wiejskiej. W 1918 roku na potrzeby parlamentu rozpoczęto adaptację budynku Instytutu Aleksandryjsko- Maryjskiego Wychowania Panien, czyli dawnej żeńskiej szkoły średniej.

Już 10 lutego 1919 roku zebrał się w tym gmachu Sejm II Rzeczypospolitej na swym pierwszym posiedzeniu. W tym miejscu kilka dni później uchwalono tak zwaną Małą Konstytucję i przyznano Józefowi Piłsudskiemu tytuł Naczelnika Państwa. W latach 20. do byłego gmachu szkolnego dobudowano amfiteatralną Salę Posiedzeń.

W czasie wojny część zabudowań sejmowych zostało zniszczonych. W latach 1946-1947 wyburzono pozostałości dziewiętnastowiecznych budynków i odbudowano spaloną Salę Posiedzeń. Rekonstrukcja owalnego gmachu, stanowiącego dziś symbol Sejmu, trwała dziewięć miesięcy.

Nowy zespół budynków wpisuje się w stary park i obejmuje obszar sięgający skarpy warszawskiej. Elewacje oblicowano białym piaskowcem, a cały obszar do dziś nie chroniony płotem jest dostępny dla spacerowiczów. Budynek, w którym obradują senatorowie, został pierwotnie zaplanowany jako biblioteczny. Po przywróceniu w 1989 roku drugiej izby parlamentu, zaadaptowano go na siedzibę Senatu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy