Reklama

Reklama

Dyskryminacja w znanej sieci hipermarketów?

Niewidoma kobieta, której nie pozwolono wejść na teren hipermarketu z psem przewodnikiem pozwała Carrefour Polska za dyskryminowanie jej z powodu niepełnosprawności. Pozew wpłynął do Sądu Okręgowego w Warszawie - poinformowała Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

Dział PR Carrefoura tłumaczy, że przepisy sanitarne zabraniają wchodzenia ze zwierzętami do sklepów z żywnością. Carrefour zapytał Generalny Inspektorat Sanitarny, jak postępować w takich sytuacjach - odpowiedzi wciąż nie ma. Gdy będzie, w hipermarketach pojawią się przeszkoleni pracownicy, którzy będą pomagać niewidomym w zakupach - pies jednak będzie musiał pozostać w specjalnym pomieszczeniu.

Reklama

Jolanta Kramarz jest osobą niewidomą, na co dzień korzysta z pomocy psa przewodnika. 24 listopada zeszłego roku z koleżanką chciała zrobić zakupy w Centrum Handlowym Wileńska w Warszawie. Jej pies-przewodnik był prawidłowo oznaczony, miał uprząż z napisem "Nie głaskać - pracuję" oraz usztywnioną smycz. Był bez kagańca, bo - jak twierdzi HFPC - uniemożliwia mu on prawidłową pracę psa-przewodnika.

Przed wejściem na teren marketu kobietę z koleżanką i psem zatrzymał pracownik firmy ochroniarskiej, który oświadczył, że jedynie "pani, która nie potrzebuje przewodnika zrobi zakupy" i nie dopuścił do wejścia na teren sklepu niewidomej z psem.

Kobieta pokazała ochroniarzowi odpis załącznika do uchwały Rady m.st. Warszawy z 22 czerwca 2006 r., który opisuje podobne sytuacje, ale bez efektu. Ochroniarz miał powiedzieć: "dyrektor jest wyżej nade mną i nie każe wpuszczać" i że nie interesują go przepisy regulaminu oraz, że teren hipermarketu jest terenem prywatnym. Jolanta Kramarz oraz jej pies-przewodnik nie weszli na teren hipermarketu.

Sprawą zainteresował się Program Spraw Precedensowych HFPC. Na prośbę Fundacji, reprezentacji kobiety w sądzie podjął się mec. Aleksander Woźnicki, który przesłał pozew przeciw Carrefourowi. W jego opinii zachowanie ochroniarza było aktem dyskryminacji wobec Jolanty Kramarz ze względu na jej niepełnosprawność, która wiąże się z koniecznością i uprawnieniem do korzystania z asysty psa- przewodnika - niejako surogatu oczu.

- Zachowanie to stanowiło jednocześnie poniżające i upokarzające potraktowanie Jolanty Kramarz oraz naruszyło jej godność, a także inne biorące swoje źródło w godności wolności i prawa tj. wolność osobistą, prawo do decydowania o swoim życiu osobistym oraz wolność poruszania się po terytorium RP i wyboru miejsca pobytu - głosi pozew.

Donata Wancel z działu PR Carrefoura poinformowała w piątek - tj. dzień po zadanym przez pytaniu - że firma wystosowała zapytanie do Głównego Inspektoratu Sanitarnego, by ustosunkował się do całej sytuacji i sprecyzował, do których obowiązujących przepisów hipermarket ma się stosować.

Według niej problem nie jest nowy, więc przygotowano instrukcję postępowania w przypadku konieczności zrobienia zakupów przez osobę niewidomą w towarzystwie psa-przewodnika. "W sytuacji takiej osobie niewidomej towarzyszyć musi pracownik z obsługi sklepu, który pomoże zrealizować zakupy" - podkreśliła Wancel dodając, że wciąż nie ma stanowiska z GIS, które upoważniałoby do wprowadzenia w życie przygotowanej wcześniej instrukcji.

- Towarzyszący osobie niewidomej pracownik z obsługi sklepu wymaga przeszkolenia, w celu udzielenia właściwej pomocy w dokonywaniu zakupów zarówno takiej osobie jak i towarzyszącemu jej psu. W chwili otrzymania pozytywnej decyzji z GIS, firma uruchomi specjalne szkolenie dla pracowników sklepów oraz wdroży procedury umożliwiające robienie zakupów osobom w towarzystwie psa przewodnika - zapewniła Wancel.

Według niej obecnie, kiedy do sklepu przychodzi osoba niewidoma, obsługa sklepu jest oddelegowana do pomocy w zrobieniu zakupów, ale pies musi zostać w oddzielnym pomieszczeniu, zaś osoba niewidoma porusza się w towarzystwie personelu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy