Dramat pod Warszawą. Zginęła sześcioletnia dziewczynka
Pod kołami samochodu zginęła w miejscowości Opacz-Kolonia sześcioletnia dziewczynka. Do tragedii doszło na prywatnej posesji. Poszkodowana trafiła do szpitala, jednak jej życia nie udało się uratować. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.

W skrócie
- Sześcioletnia dziewczynka została potrącona przez samochód na prywatnej posesji w Opacz-Kolonii.
- Dziecko przewieziono do szpitala, jednak zmarło mimo udzielonej pomocy.
- Policja prowadzi czynności wyjaśniające, a szczegóły zdarzenia są nadal ustalane.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Do zdarzenia doszło w piątek w miejscowości Opacz-Kolonia w powiecie pruszkowskim po godz. 16.
Jak poinformował w rozmowie z Interią mł. asp. Paweł Chmura z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji, na jednej z prywatnych posesji mężczyzna kierujący samochodem marki Toyota potrącił sześcioletnią dziewczynkę.
Jak relacjonował funkcjonariusz, dziecko trafiło do szpitala. Niestety, mimo udzielonej pomocy życia dziewczynki nie udało się uratować.
Doniesienia medialne wskazują na to, że za kierownicą miał siedzieć ojciec sześciolatki. A do potrącenia doszło, gdy dziewczynka wybiegła go przywitać.
Mł. asp. Chmura w rozmowie z Interią tych informacji jednak oficjalnie nie potwierdza.
Opacz-Kolonia. Tragiczny wypadek, nie żyje sześciolatka
Służby wyjaśniają okoliczności tragicznego zdarzenia.
Mł. asp. Chmura zaznaczył w rozmowie z Interią, że w sprawie prowadzone są czynności - planowane jest m.in. przesłuchanie kierowcy samochodu.
Jak opisywał policjant, póki co wiele wskazuje na to, że "doszło po prostu do bardzo nieszczęśliwego wypadku".












