Reklama

Reklama

Awaria "Czajki". Zieloni ocenili działania prezydenta Warszawy

Stołeczni Zieloni wyrazili zadowolenie z działań prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego w związku z awarią kolektora przesyłającego ścieki do oczyszczalni Czajka, do której doszło w sobotę - podała Polska Agencja Prasowa. Potem jednak anulowała informację na ten temat.


"Cieszy nas szybka reakcja prezydenta Warszawy oraz fakt powołania sztabu kryzysowego i nadania awarii najwyższego priorytetu. (...) Wierzymy, że warszawski ratusz wraz z odpowiedzialnymi służbami dołoży wszelkich starań, aby jak najszybciej usunąć awarię i przywrócić prawidłowe funkcjonowanie oczyszczalni 'Czajka" - podała wcześniej PAP, powołując się na stanowisko koła warszawskiego Partii Zieloni.

Zieloni wyrazili ubolewanie nad zanieczyszczeniem Wisły w wyniku odprowadzania do niej nieczystości. Jednocześnie ocenili, że "awaria nie stanowi dużego niebezpieczeństwa dla ludzi, jednak tak duża ilość ścieków odprowadzanych do Wisły jest zagrożeniem dla jej ekosystemu".

Reklama

Jak podawała wcześniej PAP, zaapelowali oni do władz Warszawy "o przeprowadzenie kontroli w MPWiK z udziałem niezależnych ekspertów i naukowców, która pozwoliłaby wyjaśnić jak doszło do tak poważnej awarii". Jednocześnie zwrócili się "do partii rządzącej, rządu oraz przedstawicieli instytucji państwowych o niewykorzystywanie awarii do walki politycznej".

W wyborach prezydenckich Partia Zieloni poparła Rafała Trzaskowskiego.

Greenpeace Polska: To dowód na nieudolność władz Warszawy

Jedna z największych organizacji ekologicznych Greenpeace Polska zamieściła wpis na swoim koncie na Twitterze: "Złe wieści z Warszawy! Kolejna w ostatnich miesiącach awaria Czajki jest dowodem na nieudolność władz Warszawy".

Do awarii kolektora przesyłającego ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka" doszło w sobotę. Władze miasta podjęły decyzję o zrzucie ścieków do Wisły. Do rzeki wpływa ok. 3 m sześc. na sekundę.

Poprzednia awaria układu przesyłowego doprowadzającego ścieki do oczyszczalni "Czajka" miała miejsce rok temu - pierwszy kolektor uległ awarii 27 sierpnia, drugi - 28 sierpnia i wtedy MPWiK rozpoczęło zrzut ścieków z części lewobrzeżnej Warszawy do Wisły. Do rzeki trafiało 3 tys. litrów nieczystości na sekundę. Wobec zagrożenia ekologicznego premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o budowie tymczasowego rurociągu, którym ścieki płynęły do oczyszczalni od 9 września. 14 września bypass osiągnął stuprocentową wydajność.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy