Reklama

Reklama

Awaria ciepłownicza w Warszawie

Przedłuża się awaria ciepłownicza w warszawskim Wilanowie. Od wczoraj bez ogrzewania jest kilka tysięcy osób. Doszło tam do uszkodzenia rury ciepłowniczej. I choć ciepło miało wrócić około 14.00 to - jak informuje rzecznik Veolia Energia Warszawa Adam Rafalski - niestety zimno w ponad 60 budynkach będzie raczej do północy.

Przedłuża się awaria ciepłownicza w warszawskim Wilanowie. Od wczoraj bez ogrzewania jest kilka tysięcy osób. Doszło tam do uszkodzenia rury ciepłowniczej. I choć ciepło miało wrócić około 14.00 to - jak informuje rzecznik Veolia Energia Warszawa Adam Rafalski - niestety zimno w ponad 60 budynkach będzie raczej do północy.

"W wyniku prac prowadzonych w nocy doszło do komplikacji, dlatego w rejonie Alei Rzeczypospolitej ciepło do domów wróci później - powiedział IAR Adam Rafalski.

Na liście budynków bez ogrzewania jest m.in prywatny szpital i dwa przedszkola. Wiadomo, że awaria nie wpływa na pracę szpitala gdyż posiada on własny węzeł ciepłowniczy, w przedszkolach zajęcia mają się odbywać zgodnie z planem.

Awaria dotknęła łącznie kilka tysięcy warszawiaków. To przede wszystkim mieszkańcy bloków przy Alei Rzeczypospolitej, Klimczaka i Branickiego.

Uszkodzona rura ciepłownicza

"Dogrzewamy nasze mieszkania piecykami" - mówili ci, którzy o godzinie 21:00 w czwartek wieczorem mieli w domu 18 stopni Celsjusza. "Grzejemy sobie piekarnikiem" - powiedziała inna młoda mieszkanka Wilanowa.

Reklama

Przyczyną awarii jest uszkodzenie rury ciepłowniczej w rejonie ulic Branickiego i Klimczaka. Awaria jest trudna do usunięcia, ponieważ doszło do niej na dużym odcinku i dotyczy rurociągu o dużej średnicy, ok. 900 mm.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy