W skrócie
- W sobotę ulicami Śródmieścia przejdzie Marsz Powstania Warszawskiego, który spowoduje utrudnienia w ruchu i zmiany w komunikacji miejskiej.
- W Warszawie odbędą się uroczystości przy pomnikach oraz złożenie kwiatów dla uczczenia 82. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego, a o godzinie 17 zabrzmią syreny alarmowe.
- Powstanie warszawskie rozpoczęło się 1 sierpnia 1944 roku i trwało 63 dni, podczas których zginęło około 18 tys. powstańców oraz około 180 tys. cywilów.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Ulicami Śródmieścia przejdzie Marsz Powstania Warszawskiego. Jego uczestnicy zbiorą się o godz. 15 na Rondzie Dmowskiego, a następnie przejdą ulicami: Al. Jerozolimskimi, Nowym Światem, Krakowskim Przedmieściem, Miodową na Pl. Krasińskich. Zakończenie zgromadzenia zgłoszono na godz. 21.
W sobotę już od godzin porannych przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej będą uczestniczyć w uroczystościach przy pomnikach upamiętniających powstanie. Na godz. 9 zostało zaplanowane złożenie kwiatów przed pomnikiem Kobietom Powstania Warszawskiego.
82. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Uroczystości w stolicy
O godz. 13.15 odbędą się uroczystości przed pomnikiem gen. Stefana "Grota" Roweckiego, a o godz. 14 przed Pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej.
Dokładnie o godzinie 17 w Warszawie zawyją syreny alarmowe. Mieszkańcy oraz kierowcy zachęcani są do tego, aby - gdy wybije Godzina "W" - symbolicznie zatrzymać się na minutę i oddać hołd powstańcom. Pojazdy na minutę zatrzymają motorniczowie tramwajów i kierowcy autobusów miejskich.
Wieczorem na Placu Piłsudskiego odbędzie się koncert "Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki". Z kolei w niedzielę w godzinach około 17-20 ulicami Warszawy przejedzie rowerowa Masa Powstańcza. Na trasie przejazdu będą występować krótkotrwałe wstrzymania ruchu i chwilowe zmiany w kursowaniu komunikacji miejskiej.
Uroczystości związane z rocznicą trwają już od piątku. Na stołecznym Placu Krasińskich oddano cześć poległym i pomordowanym uczestnikom zrywu niepodległościowego. Prezydent RP Karol Nawrocki zaznaczył, że wybuch powstania w 1944 roku nie był impulsywnym romantyzmem ale wyrazem pragnienia wolności. W obchodach uczestniczyły również władze samorządowe z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim.
W sobotę premier Donald Tusk zamieścił w mediach społecznościowych nagranie, na którym oddał hołd powstańcom. - Jest tylko jedno takie miasto na świecie, które raz w roku i każdego roku zatrzymuje się na minutę - powiedział szef polskiego rządu. - W tej ciszy wciąż pada pytanie, czy było warto (...), ale ci, którzy powstali, nie kalkulowali - zaznaczył.
- Odpowiedzieli bohaterstwem i swoją walką na niemiecką okupację, na łapanki, na rozstrzeliwania, na pogardę i nagą przemoc. Powstali do walki, żebyśmy dziś mogli cieszyć się wolnością, która nigdy nie jest dana raz na zawsze, o którą w jakiś sposób zawsze trzeba walczyć - dodał Tusk.
Ambasador USA: prezydent Trump oddał hołd bohaterom Powstania Warszawskiego
Również ambasador USA w Polsce Tom Rose na platformie X zamieścił nagranie, w którym zaznaczył, że wraz z prezydentem Donaldem Trumpem pragnie oddać hołd bohaterom Powstania Warszawskiego.
- 82 lata temu, 1 sierpnia 1944 roku, mężczyźni, kobiety i dzieci Warszawy powstali przeciwko nazistowskim okupantom w bohaterskiej lecz pechowej próbie odzyskania swojej wolności - powiedział ambasador, wspominając poległych.
- Ich przykład nadal inspiruje nas wszystkich, którzy cenimy wolność, i daje nam cel oraz siłę, by nieustannie walczyć o wolność - zadeklarował. - Cześć bohaterom - podsumował ambasador USA po polsku.
Powstanie Warszawskie wybuchło 82 lata temu
1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17 w Warszawie wybuchło powstanie, które miało doprowadzić do wyzwolenia stolicy spod okupacji niemieckiej, a zakończyło się - pomimo bohaterstwa żołnierzy i cywilów - klęską.
Walki trwały 63 dni - do 2 października 1944 roku. Przez ten czas powstańcy prowadzili heroiczny i samotny bój z wojskami niemieckimi. W czasie walk w Warszawie zginęło około 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Poległo również około 3,5 tys. żołnierzy z Dywizji Kościuszkowskiej. Straty wśród ludności cywilnej były ogromne i wynosiły około 180 tys. zabitych.















