Reklama

Reklama

Zapadlisko na cmentarzu. Prokuratura sprawdza, czy doszło do przestępstwa

Prokuratura Rejonowa w Chrzanowie prowadzi postępowanie w sprawie zapadliska na cmentarzu parafialnym. Śledczy sprawdzają, czy doszło do przestępstwa spowodowania niebezpieczeństwa powszechnego, zagrożonego karą pozbawienia wolności do lat 10. Zapadlisko jest dziesiątym takim od sierpnia ubiegłego roku w Trzebini. Ostatnie - w przeciwieństwie do poprzednich - powstało nagle.

Prokuratura Rejonowa w Chrzanowie przekazała w czwartek, że "postępowanie zostało wszczęte z art. 163§1 pkt 2 kodeksu karnego. W sprawie nie przesłuchano świadków".

Według art. 163§1 pkt 2 kk, dotyczącego przestępstwa spowodowania niebezpieczeństwa powszechnego, "kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać zawalenia się budowli, zalewu albo obsunięcia się ziemi, skał lub śniegu, podlega pozbawienia wolności od roku do lat 10".

Trzebinia. Zapadła się ziemia na cmentarzu parafialnym

Ziemia na cmentarzu parafialnym przy ul. Jana Pawła II zapadła się we wtorek 20 września rano. Dziura ma głębokość 10 metrów i średnicę około 20 metrów. Rozmiary te mogą się powiększać. Dotychczas lej pochłonął 61 ciał zmarłych z 40 grobów. Zwłoki mogą znajdować się kilkanaście metrów od dna leju. 

Reklama

Ekshumacja, zdaniem biegłego, nie będzie możliwa ze względu na bezpieczeństwo osób pracujących w rejonie zapadliska.

Cmentarz został zamknięty do odwołania. W czwartek w rejonie nekropolii rozpoczęły się badania. Później prowadzone będą także na terenie ogródków działkowych i w innych wyznaczonych przez ekspertów miejscach w Trzebini. Ekspertyzy pozwolą określić dalszy kierunek działań w tym miejscu.

Parafia: Po likwidacji leju nagrobki zostaną ponownie postawione

Archidiecezja krakowska, której podlega Parafia Niepokalanego Serca NMP, zapewniła, że po likwidacji leju i zabezpieczeniu miejsca ponownie staną tu nagrobki i zostaną poświęcone. W czwartek z rodzinami, których bliskich groby zostały zniszczone, spotka się proboszcz parafii.

Zapadlisko na cmentarzu jest dziesiątym takim od sierpnia ubiegłego roku w Trzebini na terenie kontrolowanym przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń (SRK). To największe z dotychczasowych zapadlisk i - w przeciwieństwie do poprzednich - powstało nagle.

Kopalnia w Trzebini zakończyła działalność ponad 20 lat temu

Mieszkańcy obawiają się o swoją przyszłość. Oczekują jak najszybszych wyników badań i decyzji władz. Na poniedziałek burmistrz miasta zwołał spotkanie mieszkańców z przedstawicielami SRK.

Kopalnia węgla kamiennego Siersza w Trzebini działała od połowy XIX wieku. Na początku eksploatacja prowadzona była płytko, na głębokości 20-25 metrów. Potem podziemne chodniki schodziły coraz niżej. W latach 1999-2001 kopalnia zakończyła działalność. Likwidatorzy zakładali, że pozostałe po eksploatacji pustki wypełni woda. Z biegiem czasu woda zaczęła podchodzić coraz bliżej powierzchni ziemi.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy