W skrócie
- Na stacji benzynowej w Bolesławiu doszło do wycieku nieznanej substancji z pozostawionych naczep.
- Na miejscu pracowały służby, w tym Inspekcja Ochrony Środowiska, policja, prokurator oraz Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Krakowa.
- Naczepy stojące na stacji nie mają tablic rejestracyjnych.
- Substancja została "częściowo ustalona", a naczepy zaplombowane.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
- Państwowa Straż Pożarna w Olkuszu dziś około godz. 11 otrzymała zgłoszenie o dwóch naczepach z nieznaną substancją, stojących na stacji benzynowej w miejscowości Bolesław przy drodze numer 94 - poinformował w rozmowie z Interią kpt. Michał Bielach, oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Olkuszu.
Przed godz. 17 kpt. Bielach przekazał, że służby zakończyły działania, a naczepy zostały zaplombowane. Sprawą zajmie się teraz policja.

Małopolskie, Bolesław. Wyciek nieznanej substancji na stacji benzynowej
Działania na miejscu prowadzili funkcjonariusze Inspekcji Ochrony Środowiska, prokurator, policja oraz Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Krakowa, której celem było ustalenie, jaka konkretnie substancja wyciekła z naczep.
Pozostawione naczepy nie posiadają tablic rejestracyjnych. Na jednej z nich znajduje się logo znanej firmy kurierskiej. Jak ustalił dziennikarz Interii Łukasz Piątek, który udał się na miejsce, wyciek zauważył jeden z pracowników stacji.

Około godz. 16 prokurator rejonowy w Olkuszu Piotr Piekarski przekazał, że "substancja została częściowo ustalona".
- Na razie nie ma bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia i życia ludzkiego pod warunkiem pozostawania tych substancji wewnątrz naczep - poinformował prok. Piekarski. Wskazał ponadto, że naczepy zostały zaparkowane na stacji co najmniej kilka tygodni temu.
Z kolei rozmowie z Łukaszem Piątkiem kierowca ciężarówki, który często parkuje na terenie obiektu, powiedział, że naczepy stoją tam od kilku miesięcy.












