Wybory nowego prezydenta Krakowa. Jest kandydat PiS
Michał Drewnicki zostanie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Krakowa - poinformował rzecznik prasowy partii Rafał Bochenek. - Z kampanią ruszamy oficjalnie w poniedziałek, najwyższy czas zerwać z tym marazmem, który panował w Krakowie od lat - powiedział w rozmowie z Interią kandydat PiS, który o decyzji partii dowiedział się godzinę przed ogłoszeniem.

W skrócie
- Michał Drewnicki został wybrany kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Krakowa po jednogłośnej decyzji komitetu politycznego partii.
- Rzecznik PiS Rafał Bochenek zaapelował do Konfederacji o rozważenie poparcia dla tego kandydata w nadchodzących wyborach.
- Według ustaleń Interii za kandydaturą Drewnickiego lobbowała silnie m.in. Beata Szydła, a oficjalna kampania ma rozpocząć się w poniedziałek.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
- Kandydatem (PiS na prezydenta Krakowa - red.) po jednogłośnej decyzji całego komitetu politycznego będzie Michał Drewnicki - wieloletni samorządowiec, radny, wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa - przekazał na konferencji prasowej Rafał Bochenek.
- Drewnicki jest człowiekiem znanym w naszym środowisku. Od lat jest również znany Krakowianom, ponieważ pracuje bardzo intensywnie na rzecz miasta Krakowa. Pokazał, że w wielu sprawach w sposób ponadpartyjny potrafi wspierać różnego rodzaju inicjatywy, jest osobą zaangażowaną. Naszym zdaniem to jest postać, która daje największe szanse na osiągnięcie sukcesu w tych wyborach - dodał rzecznik PiS.
Bochenek powtórzył również propozycję jaką Konfederacji złożył wcześniej Przemysław Czarnek. - Chciałbym się również zgłosić z apelem do Konfederacji. Jeżeli mamy mówić o jedności na prawicy, to jest również nasza oferta do nich, by rozważyli poparcie tego kandydata w zbliżających się wyborach na urząd prezydenta miasta Krakowa - powiedział.
Michał Drewnicki kandydatem PiS na prezydenta Krakowa. Znamy kulisy
Bochenek zaznaczył, że pojawiały się również inne nazwiska, jednak "ta kandydatura zyskała poparcie całego komitetu politycznego". Interia nieoficjalnie ustaliła, że za kandydaturą Drewnickiego mocno lobbowali była premier Beata Szydło i były minister infrastruktury i budownictwa, obecnie poseł PiS Andrzej Adamczyk. To właśnie Szydło i Adamczyk oficjalnie zgłosili jego kandydaturę na komitecie partyjnym.
Jak się dowiedzieliśmy, Drewnicki był jedynym kandydatem, zatem został wybrany jednogłośnie. Prócz tego w PiS rozważana miała być też druga kandydatura, ale spoza partii. Ostatecznie nie została zgłoszona.
- Z kampanią ruszamy oficjalnie w poniedziałek, najwyższy czas zerwać z tym marazmem, który panował w Krakowie od lat, przed nami bardzo ciężka praca, ale wierzę w to, że uda nam się wygrać. Od lat w swoich działaniach jako radny pokazuję, że Kraków leży mi na sercu - mówi Interii w pierwszym komentarzu po ogłoszeniu startu Michał Drewnicki, kandydat PiS na prezydenta stolicy Małopolski.
O tym, że zostanie kandydatem, Drewnicki dowiedział się godzinę przed ogłoszeniem - ustaliliśmy. Już dzień po referendum zaczęto rozmawiać jednak o tym, czy byłby dobrym kandydatem.
36-letni Michał Drewnicki pełni funkcję wiceprzewodniczącego Rady Miasta Krakowa. W politykę zaangażował się jeszcze w czasie studiów, gdy został radnym dzielnicy Nowa Huta. Radnym Miasta Krakowa został natomiast w 2014 roku.
Referendum w Krakowie. Aleksander Miszalski odwołany
Pod koniec maja w Krakowie odbyło się referendum w sprawie odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta. Za odwołaniem prezydenta zagłosowało 171 581 osób, a przeciwko 3 631 osób. Frekwencja wyniosła 29,99 proc. Oznacza to, że osiągnięto wymagany ustawowo próg, a tym samym referendum uznano za ważne i Miszalski stracił stanowisko.
Sam Drewnicki był mocno zaangażowany w promocję krakowskiego referendum, jak i zbiórkę podpisów.
Z kolei frekwencja w głosowaniu dotyczącym odwołania Rady Miasta wyniosła 29,97 proc., co oznacza, że nie przekroczyła ustawowego progu, dlatego też referendum w tej sprawie uznane zostało za nieważne.
Do czasu wyborów miastem zarządzać będzie komisarz. Premier Donald Tusk mianował na to stanowisko Stanisława Kracika - jednego z zastępców Aleksandra Miszalskiego.













