Reklama

Reklama

Weekend z "Naszyjnikiem meduzy" w Domu Mehoffera

XIX-wieczny srebrny naszyjnik z perłami i turkusami wykorzystywany przez Józefa Mehoffera, jako rekwizyt malarski będzie można w najbliższy weekend zobaczyć w krakowskim domu artysty podczas "Imienin Józefa".

Naszyjnik uwieczniony na obrazach "Meduza I" i "Meduza II" podarowała Muzeum Narodowemu w Krakowie wnuczka artysty zamieszkała w Kanadzie. Będzie on częścią stałej ekspozycji w Domu Józefa Mehoffera przy ul. Krupniczej (oddziale MNK).

Reklama

Zwiedzający będą mogli zobaczyć naszyjnik po raz pierwszy w najbliższy weekend razem z obydwoma obrazami, które zostały wypożyczone z Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego i Muzeum Historycznego Miasta Krakowa.

Naszyjnik z wisiorem mogącym też służyć osobno jako brosza, należał do garnituru biżuterii, w skład którego - o ile wiadomo - wchodziły ponadto diadem i kolczyki, które się nie zachowały.

- Jest to nie tylko pamiątka rodzinna, ale i malarski rekwizyt. Bardzo się cieszymy, że naszyjnik trafił do naszych zbiorów. Każda taka pamiątka "nasyca" ten dom osobowością artysty i staje się, mamy nadzieję, magnesem dla publiczności i atrakcją ekspozycji - mówiła kustosz Muzeum Narodowego Anna Zeńczak.

W domu przy ul. Krupniczej, który artysta kupił w 1932 r. zachowały się m.in. meble i elementy wyposażenia np. żyrandole, makaty i świeczniki.

Mehoffer namalował dwa obrazy opatrzone tytułem "Meduza". Każdy z nich jest portretem młodej kobiety, która we włosach ma rozwścieczone węże. Obrazy różni osoba modelki. Na jednym z nich (wypożyczony z Muzeum Historycznego Miasta Krakowa) artysta uwiecznił urodziwą góralkę w stroju ludowym, współtworzącym znamienny młodopolski klimat obrazu. Drugi obraz (wypożyczony z Muzeum UJ) przedstawia szykowną damę z epoki fin-de-siecle'u w futerku narzuconym na jedwabną, jasną bluzkę i w czarnym kapeluszu, opadającym po bokach głowy niczym krucze skrzydła. Zdobi ją ponadto turkusowy naszyjnik z wisiorem i diadem.

Meduza według mitologii była jedną z trzech Gorgon, która swoim spojrzeniem zamieniała żywe istoty w kamień. Postać Meduzy zafascynowała w XIX wieku symbolistów, stając się też jednym z synonimów kobiety fatalnej, zagrażającej mężczyźnie, paraliżującej go swym spojrzeniem, lecz zarazem niezwykle pociągającej. Mehoffer w swoich obrazach dodał Meduzom jeszcze jeden z atrybutów kobiety fatalnej - rudy ton włosów.

Z racji "Imienin Józefa" i przypadających 19 marca urodzin artysty Muzeum Narodowe zaprasza dorosłych do zwiedzania Domu Mehoffera i na wykład dr hab. Małgorzaty Biernackiej z Instytutu Sztuki PAN "Meduzy Józefa Mehoffera a wizerunki kobiet w sztuce europejskich symbolistów". W niedzielę odbędzie się też imieninowy koncert. Dzieci mogą wziąć udział w warsztatach tworzenia biżuterii.

Każdy Józef i Józefina oraz uczestnicy warsztatów dostaną prezent w postaci torebki nasion z nadrukowanymi na niej reprodukcjami obrazów Józefa Mehoffera.

Józef Mehoffer (1869-1946) był uczniem Jana Matejki i rówieśnikiem Stanisława Wyspiańskiego, jednym z najwybitniejszych artystów Młodej Polski. Jego dom przy ul. Krupniczej funkcjonuje jako placówka muzealna - oddział Muzeum Narodowego - od 1996 r. W 2003 r. zrekonstruowano według ikonografii ogród Mehoffera.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy