Reklama

Reklama

W Tatrach zginął ksiądz Jaromir Buczak. Miał 34 lata

W środę (12 sierpnia) na szlaku prowadzącym na Rysy doszło do śmiertelnego wypadku. Jak informuje w mediach społecznościowych Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Tarnowskiej, ofiara to ks. Jaromir Buczak - asystent oddziału KSM Trzciana. 34-letni duchowny spadł z dużej wysokości.

Ratowników TOPR o wypadku zaalarmowali w środę ok. godz. 14 turyści. 

Jak przekazał krakowskiej "Gazecie Wyborczej" Edward Lichota, ratownik dyżurny TOPR, mężczyzna spadł w połowie Grzędy Rysów z wysokości ok. 150 metrów. Akcja była utrudniona ze względu na dużą liczbę turystów na szlaku.

Jak doszło do wypadku? "Z relacji świadków wynika, że mężczyzna w miejscach niebezpiecznych wyprzedzał innych turystów, obchodząc łańcuchy, które ułatwiają poruszanie się w eksponowanym terenie. W pewnym momencie zachwiał się i runął w przepaść" - czytamy.

Reklama

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Tarnowskiej we wpisie na Facebooku poinformowało, że ofiara to ks. Jaromir Buczak.

"Księże Jaromirze, dziękujemy za zawsze otwarte i radosne serce, a także nieustanną gotowość i świadectwo swojego życia. Spoczywaj w pokoju. Z serca prosimy Was wszystkich o modlitwę - w intencji Duszy Śp. Księdza Jaromira, jak również w intencji wszystkich Jego Bliskich" - napisano.

Ks. Jaromir Buczak święcenia kapłańskie przyjął w 2013 roku. Od 2016 roku pracował w parafii w Trzcianie koło Bochni (woj. małopolskie). Wcześniej był wikariuszem w parafii Podegrodzie - podał tarnowski "Gość Niedzielny".

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne