Reklama

W Krakowie pojawią się drzewa w donicach. "Musimy przekonać nieprzekonanych"

Krakowianie zdecydowali w ramach budżetu obywatelskiego, że chcą więcej drzew na Rynku Głównym. Urzędnicy jednak, zamiast od razu zasadzić drzewa w ziemi, planują ustawić na centralnym placu Krakowa drzewa w doniczkach. Tłumaczą, że w ten sposób chcą przekonać mieszkańców do zieleni. Jeśli to się uda, przystąpią do nasadzeń.

Mieszkańcy Krakowa w ostatniej edycji budżetu obywatelskiego mogli zdecydować, na co zostanie wydane 38 mln zł. Z tej kwoty 8 mln zł przeznaczono na projekty ogólnomiejskie, a reszta kwoty na dzielnicowe. Najwięcej głosów zdobył projekt "posadźmy drzewa na Rynku Głównym". 

Ze wstępnych analiz urzędników wynikało, że na centralnym placu Krakowa będzie można zasadzić blisko 30 drzew. Te miały zostać posadowione w ziemi w tzw. okienkach. W tym celu miano ściągnąć część płyty Rynku i odpowiednio przygotować grunt. 

Jednak na razie z urzędniczych planów niewiele zostało. Drzewa co prawda na Rynku Głównym w tym roku się pojawią. Będzie ich blisko 20 i zostaną one zasadzone w...doniczkach. Urzędniczy tłumaczą, że w ten sposób chcą przekonać mieszkańców do zieleni na Rynku, a jeśli pomysł się spodoba, to w 2024 r. urzędnicy zamierzają zasadzić drzewa w ziemi. 

Reklama

Kraków. Drzewa na Rynku będą na razie w donicach

- Rzeczywiście w budżecie obywatelskim wygrał projekt związany z posadzeniem drzew na Rynku Głównym. Jednak w głosowaniu bierze udział parę procent mieszkańców. Dlatego trzeba przekonać do tego projektu tych nieprzekonanych. Mam tutaj na myśli szeroko rozumiane środowisko konserwatorskie czy ludzi z branży eventowej, którzy organizują swoje imprezy na płycie Rynku. Dodatkowo wielu krakowian przekonanych jest do tego, że Rynek Główny powinien wyglądać tak, jak obecnie - mówi w rozmowie z Interią Piotr Kempf, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie. 

- Dlatego chcemy postawić drzewa w donicach przejściowo. Tak, aby pokazać nieprzekonanym, że drzewa na Rynku nie są niczym złym. My jesteśmy za sadzeniem drzew. Budżet obywatelski jest realizowany w cyklu dwuletnim. Dlatego w tym roku przygotujemy dokumentację projektową, a w przyszłym mamy w planach przystąpić do sadzenia - dodaje. 

Dyrektor Kempf w lutym lub marcu chce się także spotkać z przedstawicielami środowiska konserwatorskiego, aby rozmawiać o planowanych zmianach na Rynku.

Co ciekawe na Rynku już jest obecnie kilka drzew.

Chcesz porozmawiać z autorem? Napisz: dawid.serafin@firma.interia.pl

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Małopolskie | Kraków

Reklama

Reklama

Reklama