Reklama

Reklama

Tragiczny wypadek w Małopolsce. Wśród ofiar 18-latka

W niedzielę wieczorem w Starym Sączu (woj. małopolskie) doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych. 22-letni kierowca forda miał wyprzedzać kolumnę pojazdów, gdy z przeciwka nadjechał seat. Dwie osoby nie przeżyły wypadku, jedna z nich miała 18 lat. Jak podała prokuratura, druga z ofiar, która zmarła w szpitalu, była o rok młodsza.

Do wypadku doszło około godz. 19 w niedzielę, w okolicy ronda Jana Pawła II w Starym Sączu. Zderzyły się tam czołowo dwa samochody, ford i seat. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Arkadiusza Gawłowicza, dyżurnego krakowskiej GDDKiA, nie udało się uratować dwóch najciężej rannych osób.

Według ustaleń policji w fordzie było czworo pasażerów, kierujący seatem jechał sam. Nie przeżyła reanimowana na miejscu 18-latka, w szpitalu zmarła druga pasażerka forda. Jak podała prokuratura, miała 17-lat. 

Trzy pozostałe osoby zostały ranne i przebywają w szpitalu. Na miejscu zdarzenia był helikopter LPR, który zabrał jednego pasażera, dwóch pozostałych przetransportowała karetka.

Reklama

Po zderzeniu dwóch samochodów osobowych na dk 87 w Starym Sączu droga w obu kierunkach była zablokowana. 

Podziwiali panoramę Starego Sącza

Według serwisu starasadeckie.info fordem kierował 22-letni mężczyzna, z którym jechało troje młodych osób. Kierowca forda wyprzedzał kolumnę samochodów i miał doprowadzić do czołowego zderzenia z jadącym prawidłowo w stronę Rytra seatem, wskutek którego jego auto wypadło z drogi - poinformowała policja. 

Ranny 22-latek jest w szpitalu, był trzeźwy.

Starosadeckie.info przytoczył wypowiedź lekarza weterynarii Macieja Serwina, który miał udzielać pomocy rannym wkrótce po wypadku.

- Najbardziej przykre i wstrząsające dla mnie pozostaje osobiste uczestnictwo w tej tragedii. Kilka minut wcześniej te młode osoby towarzyszyły mi w podziwianiu wieczornej panoramy Starego Sącza z wieży na Woli Kroguleckiej. Byli weseli, szczęśliwi, pełni życia. Odjechali z góry dosłownie minutę przede mną - poinformował weterynarz.

Prokuratura bada sprawę

Prokuratura rejonowa w Nowym Sączu prowadzi śledztwo w sprawie wypadku. 

- Na miejscu prokuratura, biegli i policja przeprowadzili oględziny. Ustalono świadków, zabezpieczono dowody. Ustalane są dokładne przyczyny i okoliczności wypadku - powiedziała w poniedziałek oficer prasowa nowosądeckiej policji Justyna Basiaga.

Więcej na polsatnews.pl

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje