Reklama

Reklama

Tatry: Szturm turystów na Zakopane. Nie ma wolnych miejsc na parkingach

W Tatrach i Zakopanem panuje bardzo duży ruch turystyczny. Na najpopularniejszych szlakach - m.in. w Dolinie Chochołowskiej, na Rusinowej Polanie, w rejonach Giewontu - tworzą się zatory. Na czwartek nie ma już wolnych miejsc na parkingach TPN w rejonie Morskiego Oka.

- Obserwujemy bardzo duży ruch turystyczny w Tatrach, szczególnie w miejscach wyposażonych w sztuczne ułatwienia, np. łańcuchy, klamry. Na najpopularniejszych szlakach tworzą się zatory. Wielu turystów jest też w samym Zakopanem - powiedziała w środę Anna Zwijacz-Kozica z biura informacji turystycznej TPN.

Tłumy turystów są m.in. w Dolinie Chochołowskiej, na Rusinowej Polanie, na Orlej Perci, w rejonach Giewontu, Świnicy, wiele osób zmierza też w kierunku Rysów. - Praktycznie na wszystkich szlakach jest bardzo dużo turystów. Potężny ruch jest w stronę Morskiego Oka - zwróciła uwagę Zwijacz-Kozica.

Reklama

Zamknięty szlak

W środę Tatrzański Park Narodowy zakomunikował na swojej stronie internetowej, że na czwartek nie ma już wolnych miejsc na parkingach TPN w rejonie Morskiego Oka. Najbliższe terminy z wolnymi miejscami to piątek, sobota i niedziela. Na parkingi obowiązują e-bilety, które należy rezerwować do godz. 22 dnia poprzedzającego planowaną wycieczkę. Rezerwacja przez stronę internetową da gwarancję miejsca parkingowego. - Im wcześniej ktoś zarezerwuje bilet, tym lepiej. Miejsca błyskawicznie się wyprzedają - powiedziała pracownica tatrzańskiego parku.

Poinformowała także, że od czwartku do odwołania zamknięty będzie nowy, żółty szlak ze Zmarzłego Stawu na Kozią Przełęcz - ze względu na prace remontowe.

TPN zaapelował do turystów o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa oraz o wcześniejsze planowanie tras.

W środę Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Krakowie wydał dla całego województwa małopolskiego ostrzeżenie przed burzami z gradem, które obowiązuje od środy godz. 13 do godz. 2 w nocy w czwartek. Mieszkańcy regionu otrzymali też SMS-y z alertami o możliwych w nocy ze środy na czwartek burzach z gradem, a także przerwach w dostawie prądu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje